Komentarz synoptyczny na 31 lipca 2026 r.
Sytuacja baryczna
W piątek Polska znajdzie się w obszarze przejściowym pomiędzy klinem wyżowym zalegającym nad wschodnią i południowo-wschodnią częścią Europy a rozległym układem niżowym znad północno-zachodniej części kontynentu. Od zachodu w kierunku kraju stopniowo przemieszczać się będzie zatoka niżowa wraz z poprzedzającą front chłodny strefą zbieżności wiatru.
W środkowej troposferze nad Europę Środkową nasuwać się będzie zatoka obniżonego geopotencjału. Przed jej osią wystąpi południowo-zachodni przepływ powietrza, odpowiedzialny za dalszą adwekcję bardzo ciepłej i zasobnej w wilgoć masy powietrza. W zachodniej i południowo-zachodniej Polsce temperatura na poziomie 850 hPa może osiągać około 20–23°C, co przy dużym nasłonecznieniu będzie sprzyjało występowaniu upału.
W ciągu dnia nad zachodnią częścią kraju zaznaczy się stopniowy spadek ciśnienia. W pobliżu strefy frontowej wzrośnie poziomy gradient ciśnienia, natomiast wiatr z kierunków południowych i południowo-zachodnich po przejściu frontu będzie skręcał na zachodni i północno-zachodni.
Przebieg pogody
W godzinach porannych na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie małe lub umiarkowane. Więcej chmur piętra średniego i wysokiego może pojawiać się na zachodzie oraz północnym zachodzie Polski. Początkowo opady nie są tam spodziewane.
W ciągu dnia, przy utrzymującej się adwekcji ciepłego powietrza i dużej operacji słonecznej, temperatura szybko wzrośnie. Maksymalnie wyniesie od około 25–28°C nad morzem i na północnym wschodzie, przez 29–33°C w centrum i na południu, do 34–37°C miejscami na zachodzie i południowym zachodzie kraju.
Na większości obszaru Polski dzień będzie początkowo suchy. Z biegiem godzin na zachodzie wzrastać będzie zachmurzenie kłębiaste i warstwowe związane ze zbliżającą się zatoką niżową. Do rozwoju głębokiej konwekcji może jednak dojść dopiero późnym popołudniem lub wieczorem, gdy osłabnie warstwa hamująca, a do zachodnich granic kraju zbliży się strefa zbieżności.
Warunki konwekcyjne
W napływającej masie powietrza prognozowana jest umiarkowana chwiejność termodynamiczna. Wartości energii dostępnej drogą konwekcji mogą osiągać kilkaset, a miejscami około 1000 J/kg. Jednocześnie nad zachodnią i północno-zachodnią Polską zaznaczy się wyraźnie zwiększone ścinanie pionowe wiatru.
Połączenie umiarkowanej chwiejności z silniejszym przepływem w środkowej troposferze będzie sprzyjało dobrej organizacji rozwijających się burz. Początkowo możliwy jest rozwój pojedynczych komórek, miejscami również struktur superkomórkowych. W późniejszym czasie burze mogą łączyć się w większy układ wielokomórkowy lub liniowy, przemieszczający się z zachodu i południowego zachodu na północny wschód.
Największe prawdopodobieństwo wystąpienia burz dotyczy zachodniej, północno-zachodniej i częściowo środkowej Polski. W godzinach wieczornych oraz w pierwszej części nocy strefa konwekcyjna może przemieszczać się dalej nad Wielkopolskę, Kujawy, Pomorze i Warmię.
Burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu, lokalnie grad oraz silne i bardzo silne porywy wiatru. Ze względu na dużą prędkość przemieszczania się komórek dominującym zagrożeniem mogą być porywy związane z linią szkwału, natomiast ryzyko długotrwałych opadów nad jednym obszarem będzie mniejsze.
Ocena zgodności prognoz
Analizowane modele są zgodne co do utrzymania bardzo ciepłej masy powietrza nad Polską oraz wejścia od zachodu strefy frontowej. Największa zgodność dotyczy wystąpienia upału w zachodniej i południowo-zachodniej części kraju oraz wzrostu prawdopodobieństwa burz w drugiej części dnia.
Różnice pomiędzy prognozami dotyczą przede wszystkim dokładnego położenia osi strefy zbieżności, czasu inicjacji konwekcji oraz zasięgu burz w głąb kraju. Niepewne pozostaje również, czy powstanie jeden rozległy układ burzowy, czy kilka mniejszych i niezależnych struktur.
Podsumowanie
Dzień będzie na ogół gorący i upalny, początkowo z niewielkim zachmurzeniem i bez opadów. Najwyższe wartości temperatury spodziewane są w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce.
Późnym popołudniem i wieczorem od zachodu wzrośnie prawdopodobieństwo rozwoju burz. Część z nich może osiągać znaczną intensywność i tworzyć bardziej zorganizowane układy. Głównymi zagrożeniami będą silne porywy wiatru, intensywne opady deszczu oraz lokalnie grad.
W nocy z 31 lipca na 1 sierpnia strefa opadów i burz będzie przemieszczać się w kierunku centrum, północy i północnego wschodu Polski, a od zachodu zacznie napływać chłodniejsze powietrze.
