Komentarz synoptyczny na 15 sierpnia 2026r.
W sobotę 15 sierpnia Polska znajdzie się początkowo jeszcze w zasięgu słabnącego układu wysokiego ciśnienia, którego centrum przemieści się znad zachodniej Ukrainy dalej na południowy wschód. Jednocześnie od północnego zachodu nad Europę Środkową będzie pogłębiać się wpływ zatoki związanej z niżem znad Skandynawii. Z niżem tym związany będzie chłodny front atmosferyczny, który w ciągu dnia będzie przemieszczał się przez Skandynawię, Danię i północne Niemcy w kierunku południowego Bałtyku oraz północno-zachodniej Polski.
Przez większą część dnia przeważający obszar kraju pozostanie jeszcze przed frontem, w bardzo ciepłej masie powietrza napływającej z południa i południowego zachodu. Najwyższe temperatury wystąpią na zachodzie i południowym zachodzie, gdzie miejscami możliwe będzie około 34–36°C. W centrum i na południu przeważnie będzie około 30–34°C, natomiast nieco chłodniej na wschodzie i północnym wschodzie – około 28–31°C. Także na południu kraju temperatura przekroczy 30°C, a dla części tego obszaru obowiązują ostrzeżenia związane z upałem.
Początek dnia zapowiada się na ogół pogodnie, z małym lub umiarkowanym zachmurzeniem. W miarę zbliżania się zatoki niżowej więcej chmur zacznie pojawiać się nad Pomorzem i krańcami zachodnimi. W głębi kraju nadal będzie dużo słońca, a silna insolacja doprowadzi do szybkiego wzrostu temperatury. Ciśnienie będzie stopniowo spadać, szczególnie na północy i zachodzie, natomiast na południowym wschodzie wpływ ustępującego wyżu będzie utrzymywał się dłużej.
Pomimo wysokiej temperatury warunki do rozwoju głębokiej konwekcji będą słabe. Masa powietrza nad większością kraju będzie stosunkowo sucha, chwiejność ograniczona, a większego wielkoskalowego wspomagania ruchów wznoszących przez znaczną część dnia zabraknie. Dlatego nie należy oczekiwać rozwoju licznych burz ani silniejszych układów konwekcyjnych. Dostępne prognozy konwekcyjne również nie wskazują na istotne warunki do rozwoju burz nad Polską 15 sierpnia.
Dopiero późnym popołudniem i wieczorem, wraz ze zbliżaniem się chłodnego frontu, nad północnym zachodem i częściowo zachodem kraju wzrośnie zachmurzenie. Lokalnie może pojawić się przelotny deszcz, zwłaszcza bliżej Pomorza Zachodniego. Front będzie jednak wkraczał w środowisko o ograniczonej zawartości wilgoci, dlatego jego aktywność opadowa powinna być niewielka i nierównomierna. Wyraźniejsze przejście frontu przez kolejne części kraju nastąpi już później.
Wiatr początkowo będzie na ogół słaby i umiarkowany, z południa i południowego zachodu. Na północy, a szczególnie nad morzem, będzie nieco silniejszy. W miarę zbliżania się frontu nad Pomorzem zacznie skręcać na zachodni, a następnie północno-zachodni i okresami wzrośnie jego prędkość. Nad Bałtykiem zmiana kierunku wiatru będzie jednym z pierwszych wyraźnych sygnałów napływu chłodniejszego powietrza za frontem.
Sobota będzie więc w większości Polski kolejnym bardzo ciepłym, a miejscami upalnym i słonecznym dniem. Dotychczasowy układ wyżowy zacznie jednak ustępować, a od północnego zachodu będzie zbliżał się chłodny front związany z niżem skandynawskim. Jego wpływ w ciągu dnia zaznaczy się przede wszystkim wzrostem zachmurzenia i zmianą kierunku wiatru na północnym zachodzie. Znaczącego rozwoju burz nie należy oczekiwać – zasadnicza zmiana masy powietrza i ochłodzenie będą postępowały od północnego zachodu w kolejnych godzinach.
