Komentarz synoptyczny na 12 sierpnia 2026r.
W środę nad Polską zaznaczać się będzie stopniowa przebudowa pola barycznego. Od zachodu i północnego zachodu rozbudowywać się będzie klin wyżowy związany z wyżem znad zachodniej i środkowej Europy, natomiast strefa obniżonego ciśnienia wraz z chłodniejszą masą powietrza będzie odsuwać się na wschód. Nad ranem oś klina obejmie już znaczną część kraju, a ciśnienie będzie wzrastać. Na wschód od Polski znajdzie się strefa frontowa oddzielająca cieplejsze i bardziej wilgotne powietrze zalegające jeszcze nad południowo-wschodnią Europą od chłodniejszego powietrza polarnego morskiego napływającego z północnego zachodu.
W dolnej troposferze zaznaczy się wyraźny kontrast termiczny. Nad zachodnią i północną część kraju będzie napływać już nieco chłodniejsze i suchsze powietrze, podczas gdy nad południem i południowym wschodem pozostanie jeszcze bardzo ciepła masa powietrza. W efekcie różnica temperatur pomiędzy wybrzeżem a południem Polski będzie znaczna. Temperatura maksymalna wyniesie od około 19–22°C nad morzem, przez 27–31°C w centrum, do około 34–37°C miejscami na południu kraju.
W większej części zachodniej, północnej i centralnej Polski dominować będzie pogoda spokojna, ze stopniowo zmniejszającym się zachmurzeniem. Wraz ze wzrostem ciśnienia i osiadaniem powietrza rozwój głębszej konwekcji będzie tam skutecznie ograniczany. Zachmurzenie będzie przeważnie małe i umiarkowane, okresami jedynie wzrastające w ciągu dnia wskutek rozwoju chmur kłębiastych. Wiatr początkowo zachodni i północno-zachodni, słaby i umiarkowany, będzie stopniowo słabł wraz z przemieszczaniem się osi klina wyżowego nad Polskę. Nad Bałtykiem także zaznaczy się wyraźne słabnięcie przepływu w ciągu dnia.
Bardziej złożona sytuacja utrzyma się na południu i wschodzie kraju. Tam zalegać będzie cieplejsze powietrze o większej zawartości wilgoci, a dzienne nagrzanie podłoża może prowadzić do wzrostu chwiejności termodynamicznej. Lokalnym czynnikiem inicjującym rozwój konwekcji będą przede wszystkim strefy zbieżności wiatru, pozostałości słabo zaznaczonej strefy frontowej oraz wymuszanie orograficzne w rejonach górskich i podgórskich. Warunki dynamiczne nie będą jednak szczególnie korzystne dla organizacji długotrwałych układów burzowych, dlatego ewentualna konwekcja powinna mieć głównie charakter rozproszony.
W godzinach popołudniowych miejscami na południu, południowym wschodzie oraz częściowo na wschodzie Polski mogą rozwinąć się przelotne opady i burze. Największe prawdopodobieństwo ich wystąpienia dotyczyć będzie rejonów górskich i podgórskich oraz obszarów od Małopolski i Podkarpacia po Lubelszczyznę. Pojedyncze komórki mogą pojawiać się również dalej na północ w obrębie lokalnych stref zbieżności. W burzach możliwe będą krótkotrwałe intensywne opady deszczu, lokalny grad oraz porywy wiatru dochodzące do około 70–90 km/h.
Ze względu na słabszy przepływ w środkowej troposferze i ograniczone ścinanie pionowe wiatru większość komórek powinna przyjmować postać krótkotrwałych burz pulsacyjnych lub słabo zorganizowanych układów wielokomórkowych. Lokalnie, przy większej zawartości wilgoci w warstwie granicznej, głównym zagrożeniem może okazać się intensywny opad. Szybkie tworzenie nowych komórek w podobnym obszarze może punktowo prowadzić do większych sum opadowych, jednak nie widać warunków sprzyjających rozwojowi rozległego, trwałego układu burzowego nad znaczną częścią kraju.
Wieczorem wraz ze spadkiem temperatury przyziemnej chwiejność zacznie szybko zanikać i większość burz osłabnie. Nad znaczną częścią Polski noc przyniesie już pogodną i spokojną aurę. Najdłużej pozostałości konwekcji mogą utrzymywać się na południowym wschodzie i w rejonach górskich. W kolejnych godzinach wzrost ciśnienia i dalsze umacnianie klina wyżowego będą sprzyjały stabilizacji pogody.
Podsumowując, 12 sierpnia zaznaczy się przechodzenie Polski pod coraz wyraźniejszy wpływ wyżu. Zachód, północ i znaczna część centrum znajdą się już w suchszej i stabilniejszej masie powietrza, podczas gdy południe oraz wschód pozostaną jeszcze w cieplejszym i bardziej wilgotnym powietrzu, gdzie w godzinach popołudniowych lokalnie możliwa będzie konwekcja. Najistotniejszą cechą sytuacji będzie znaczny kontrast temperatury pomiędzy północą a południem kraju oraz stopniowe wypieranie gorącej masy powietrza przez chłodniejsze powietrze napływające z północnego zachodu.
