Prognoza tygodniowa od 17.08.2026 do 23.08.2026

Prognoza tygodniowa od 17.08.2026 do 23.08.2026
W nowym tygodniu poczujemy w pełni, że zbliża się jesień. Prognozy nie tylko nie przewidują powrotu upałów, ale również widzą większą ilość deszczu, burze i miejscami silny wiatr. Choć będzie chłodniej i deszczowo, w większości kraju temperatury będą oscylować w okolicach przyjemnych 20-25 stopni. Również nocami, głównie za sprawą chmur, termometry zatrzymają się na dwucyfrowych wartościach. Gdzie spadnie najwięcej deszczu? Które regiony będą najchłodniejsze, a które najcieplejsze? Czy zbliżające się burze będą gwałtowne? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
Pierwszy dzień tygodnia zakończy weekendową, krótką falę upałów. Wędrujący od niedzieli przez Polskę front chłodny, przyniesie od rana niemal w całym kraju chłodną aurę. Jedynie w części południowej nadal będzie zalegać cieplejsze powietrze, wypierane przez napływającą, chłodną masę. Kontrast termiczny, wraz z dodatkowymi czynnikami, przyczyni się do wystąpienia burz w południowej i częściowo centralnej części kraju. Miejscami, głównie na południowym zachodzie, burze mogą być gwałtowne. Na północy z kolei typowa pogoda w masie polarnomorskiej – przelotne opady i liczne chmury, ale i przejaśnienia. Do tego miejscami może mocniej powiać. Na termometrach zobaczymy od 18-20 stopni nad samym morzem, przez 20-22 kreski na zachodzie, 22-26 w centrum, po 27-30 stopni na południu. W nocy temperatury na ogół ulokują się w przedziale 12-15 stopni, miejscami na południu do 16 kresek na plusie.
Wtorek to kontynuacja dynamiczniejszej odsłony aury nad Polską. Opady wędrować będą na wschód, a w pasie od Pomorza po Podkarpacie punktowo padać i grzmieć może dość intensywnie. Do wieczora większość opadów deszczu powinna zaniknąć, pojawi się też nieco przejaśnień. W nocy od zachodu wkroczy strefa zachmurzenia, a także kolejne opady. Do rana będą występować głównie na zachodzie, na pozostałym obszarze kraju bez deszczu. Termometry wskażą do 20/22 stopni Celsjusza. Punktowo będzie jednak chłodniej, zwłaszcza we wschodniej i południowo – wschodniej Polsce. Tu termometry pokażą od 14 do 15/16 stopni. Nocą od 10 do 12 stopni w większości kraju, w górach od 7 do 9 stopni, na zachodzie cieplej, od 12 do 14/15 stopni.
Poranek w środę będzie nieco deszczowy na południowym – zachodzie kraju, jak i na granicy z Litwą i Królewcem. Wraz z przemijaniem dnia do Polski od zachodu wkroczy ośrodek niskiego ciśnienia, a także powiązane z nim fronty atmosferyczne. Opad pojawi się w większości kraju z wyjątkiem krańców południowych – z niżem związana będzie także znaczna dynamika. Burze, które przyniesie niż będą poruszać się bardzo szybko, oraz przyniosą zagrożenie silnym wiatrem. Więcej detali pojawi się w prognozie burzowej na środę. Dynamika pojawi się także na termometrach – temperatura za dnia będzie znacznie się zmieniać. Z powodu przemieszczania się mas powietrza i związanych z nimi frontów, temperatura w centrum wahać się będzie od 23 do nawet 18 stopni Celsjusza. Cieplej będzie na południu, gdzie większość dnia odnotujemy ponad 20 kresek. Najchłodniej będzie na Wybrzeżu, gdzie chłodne powietrze wkroczy do kraju i obniży temperaturę do nawet 15 stopni. Dzięki wpływowi niżu na północy i południu pojawi się także dość silny, porywisty wiatr do 50 km/h.
Po dynamicznym środowym dniu, czwartek będzie już dużo spokojniejszy, choć miejscami również popada i zagrzmi.
Głównie opadów deszczu i burz można spodziewać się w południowej i północno zachodniej części kraju. Na pozostałym obszarze, a zwłaszcza na północy i na południowym- zachodzie, nie można wykluczyć także symbolicznych opadów, które pojawią się godzinach porannych.
Temperatury w ciągu całego dnia będą bardzo podobne niezależnie od regionu. W najcieplejszym momencie powinny dobić do 22-24 stopni Celsjusza. Wartości O 1-2 stopnie mniejsze, możliwe będą jedynie na krańcach południowych, a także na Pomorzu , Warmii czy Podlasiu.
Podobna aura zapowiada się także w Piątek. Słabe opady deszczu pojawiać się mogą na północy, zaś popołudniu, punktowo nieco silniejsze opady pochodzenia konwekcyjnego mogą objąć obszar Podkarpacia czy Lubelszczyzny. Wieczorem i nocą z piątku na sobotę, na południu Polski, może dojść do rozwoju płytkiego niżu wraz z frontem atmosferycznym, który może przyczynić się do rozwoju burz nad Opolszczyzną i Śląskiem. Zjawiska w kolejnych godzinach nocnych, mogą przybrać formę lepiej zorganizowanego układu wielokomórkowego i podążać w kierunku Ziemi Łódzkiej, Kielecczyzny oraz Mazowsza.
Ostatni roboczy dzień tygodnia, przyniesie także ponowny wzrost temperatur, zwłaszcza w południowo-wschodniej Polsce, gdzie napływać zacznie cieplejsza masa powietrza znad południa Europy. Najwyższe wartości spodziewane są więc właśnie w tym obszarze i będą oscylować w granicach 25/28 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze, za wyjątkiem Pomorza Zachodniego i Pomorza, gdzie najwyższe wartości nie przekroczą 20/22 stopni, termometry wskażą od 24 do 26 kresek.
W sobotę czeka nas kolejna kontynuacja wędrówki niż z intensywnymi opadami deszczu i burzami na wschód kraju. Do południa strefa ta powinna opuścić wschodnią część Polski. Grzmieć i padać może jeszcze na południu – w Małopolsce i na Podkarpaciu, ale do wieczora opady zanikną i tutaj. Na pozostałym obszarze kraju, zwłaszcza na północy możliwy słaby deszcz, nie wykluczone, że popada także w centrum i na południowym – wschodzie. Do wieczora zrobi się spokojniej, z dużą ilością słońca. W nocy słabe opady możliwe na Dolnym Śląsku, a nad ranem także na Górnym Śląsku czy Opolszczyźnie. Termometry pokażą do 26 stopni w centrum, na południowym- zachodzie i zachodzie kraju, a także na krańcach południowo – wschodnich. Chłodniej będzie na północnym- wschodzie, od 17 do 20 stopni, a na Wybrzeżu do 20/22 stopni Celsjusza. W nocy od 12/13 stopni na północy przez 14 na zachodzie i wschodzie kraju, po 15/16 w centrum i na południu. W górach temperatura może spaść w okolice 10/11 stopni Celsjusza.
Niedziela spokojniejsza, z punktowymi opadami deszczu występującymi na Dolnym Śląsku, a także w pasie od Górnego Śląska przez Kielecczyznę po Lubelszczyznę. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie zmienne, ale ze sporą ilością chmur na nad Polską. Do wieczora powinny one w większości ustąpić. W nocy bez opadów, nad ranem do południowo – zachodniej Polski dotrze kolejna strefa umiarkowanych opadów deszczu. Termometry pokażą od 18/19 stopni na północy, po 22/24 do 25 stopni na pozostałym obszarze kraju. W górach termometry nie pokażą więcej niż 20 stopni. Nocą od 10 stopni na północy przez 13/14 stopni w pasie centralnym po 16/17 stopni na południu z wyłączeniem gór.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
