Komentarz synoptyczny na niedzielę, 2 sierpnia 2026r.
W niedzielę Polska znajdzie się pomiędzy niżem przemieszczającym się nad północno-wschodnią Europą a klinem wyżowym rozbudowującym się od zachodu i północnego zachodu. Związany z niżem chłodny front atmosferyczny w godzinach nocnych i porannych będzie odsuwał się znad wschodniej części kraju w kierunku Białorusi i Ukrainy. W ciągu dnia nad większością Polski zaznaczy się już wpływ podwyższonego ciśnienia, natomiast południowo-wschodnie regiony pozostaną w pobliżu pofalowanej strefy frontowej zalegającej nad Karpatami.
Za frontem napłynie nieco chłodniejsze i stopniowo osuszające się powietrze polarne morskie. Jedynie na południu i południowym wschodzie utrzyma się cieplejsza i bardziej wilgotna masa powietrza. Różnica właściwości termicznych pomiędzy północną a południowo-wschodnią częścią kraju będzie wyraźna, jednak wskutek osłabienia gradientu barycznego wiatr pozostanie na ogół słaby.
W pierwszej części dnia na wschodzie i północnym wschodzie może występować jeszcze zachmurzenie duże, miejscami z przelotnymi opadami deszczu. Lokalnie możliwe będą także zanikające burze związane z odchodzącą strefą frontową. Wraz z jej przemieszczaniem się poza wschodnią granicę kraju warunki do rozwoju głębokiej konwekcji będą szybko słabły, dlatego w ciągu dnia nad większością Polski nie przewiduje się powstawania silniejszych ani dobrze zorganizowanych układów burzowych.
W zachodniej, północnej i centralnej części kraju dominować będzie zachmurzenie małe i umiarkowane. Rozwój chmur kłębiastych będzie ograniczany przez osiadanie powietrza w obrębie klina wyżowego, dlatego pogoda pozostanie tam przeważnie sucha i spokojna. Większe zachmurzenie może okresami utrzymywać się we wschodniej części kraju oraz na południu.
Najbardziej chwiejna masa powietrza pozostanie nad obszarami podgórskimi i górskimi południowo-wschodniej Polski. W godzinach popołudniowych, szczególnie w rejonie Tatr, Beskidów i Bieszczadów, możliwy będzie rozwój pojedynczych chmur Cumulonimbus, przynoszących przelotne opady deszczu i lokalne burze. Ze względu na słaby przepływ powietrza w troposferze komórki burzowe będą przemieszczały się powoli i mogą powodować punktowo intensywne opady. Zjawiska powinny być jednak rozproszone, krótkotrwałe i słabo zorganizowane. Lokalnie możliwe będą również drobny grad oraz silniejsze porywy wiatru.
Temperatura maksymalna wyniesie od około 20–22°C nad morzem i na północnym wschodzie, przez 23–26°C na przeważającym obszarze kraju, do 27–30°C na południu i południowym wschodzie. Najcieplej będzie na Podkarpaciu oraz we wschodniej części Małopolski, gdzie lokalnie temperatura może przekroczyć 30°C.
Wiatr będzie słaby, okresami umiarkowany, na północy i w centrum przeważnie z kierunków północnych oraz północno-wschodnich, a na południu zmienny z przewagą kierunków wschodnich. Silniejsze porywy mogą wystąpić jedynie w rejonie burz.
Wieczorem aktywność konwekcyjna na południu kraju zacznie zanikać, a zachmurzenie będzie się stopniowo zmniejszać. Noc z niedzieli na poniedziałek w większości regionów zapowiada się pogodnie i spokojnie. Lokalnie, szczególnie w obniżeniach terenu oraz w pobliżu zbiorników wodnych, mogą tworzyć się płytkie mgły i zamglenia.
Niedziela przyniesie zatem stopniowe uspokojenie pogody po przejściu chłodnego frontu atmosferycznego. Na przeważającym obszarze kraju dominować będzie sucha i dość pogodna aura, natomiast lokalne opady i burze pozostaną możliwe głównie na południowo-wschodnich krańcach Polski oraz w rejonach górskich.
