Prognoza tygodniowa od 7.09.2026 do 13.09.2026

Prognoza tygodniowa od 7.09.2026 do 13.09.2026
Kolejny tydzień września przyniesie krótki powrót wysokich temperatur, a miejscami także upału. Epizod ten nie potrwa zbyt długo, bo już w czwartek będzie zdecydowanie chłodniej. W większości tydzień przynosić będzie umiarkowane wartości temperatury, punktowo opady, a także całkiem sporą ilość chmur na niebie. Co nas dokładnie czeka w tym tygodniu? Szczegóły znajdziecie w naszej prognozie na najbliższe 7 dni.
Poniedziałek upłynie pod znakiem dość spokojnej aury. Punktowo mogą się pojawiać opady deszczu, czy mgły i zamglenia, jednak nie powinny być one zbyt uciążliwe. Z biegiem dnia może wzrosnąć ilość zachmurzenia nad Polską. Pod wieczór z kolei na południu możliwe są słabe opady deszczu, a od zachodu pojawiać się będzie więcej przejaśnień. Noc spokojna, nad ranem w północno – zachodniej Polsce może się pojawić opad deszczu. Termometry wskażą do 20/21 stopni w zachodniej Polsce, około 20 stopni w północnej części kraju, a na wschodzie od 18 do 19/20 stopni. Nieco cieplej może być na południowym – wschodzie, do około 19/20 stopni. W rejonach górskich chłodniej. Nocą do 14 /15 na zachodzie, do 13/14 stopni na północy, w centrum nawet do 16 stopni, natomiast na wschodzie do 11/12 stopni, a na południowym – wschodzie do 13 kresek powyżej zera. W górach 12/14 stopni Celsjusza.
Po chłodniejszym okresie czeka nas dwudniowy powrót wysokich temperatur. We wtorek temperatury poszybują w południowej, centralnej i zachodniej części kraju do 27-32 stopni. Na północy (a zwłaszcza północnym wschodzie) chłodniej – tam maksymalnie 21-25 stopni. Nacierająca od zachodu strefa frontowa związana z przemieszczającym się ośrodkiem niskiego ciśnienia spowoduje stopniowe zwiększanie się zachmurzenia. Wieczorem i w nocy słabe / umiarkowane opady deszczu pojawią się na zachodzie i północy kraju, lokalnie także z burzami – tam także nasili się prędkość wiatru (w porywach będzie umiarkowany). Podczas burz sumy opadów lokalnie osiągnąć mogą 20 mm. Wiatr nasilony będzie także w ciągu dnia na południu w związku z oddziaływaniem wiatru fenowego (w Tatrach wiatru halnego) z prędkościami wiatru w porywach lokalnie dochodzącymi do 40-60 km/h. Noc będzie zdecydowanie cieplejsza od poprzednich – w przeważającej części kraju temperatury nie spadną poniżej 15-19 stopni, miejscami utrzymają się powyżej 19-20 stopni, a więc będzie możliwość wystąpienia nocy tropikalnej.
W środę front przesuwać się będzie dalej na wschód, nieco spowalniając i tworząc płytki ośrodek niżowy. Front będzie obejmował swoim zasięgiem kolejne rejony, temperatura będzie się systematycznie obniżać od zachodu. Podwyższone temperatury pozostaną we wschodniej i centralnej części kraju (przedrontowej), tam temperatura wyniesie od 24-28 stopni do 30-34 stopni. Chłodniej będzie już w strefie frontowej i zafrontowej (na zachodzie kraju). Te strefy objęte będą temperaturą w zakresie od 20-26 stopni (pas centralny) oraz 16-22 stopni (zachód kraju). Od rana będą występowały opady i burze związane z chłodnym/zokludowanym frontem atmosferycznym i pogłębiającym się ośrodkiem niżowym. Początkowo padać będzie w pasie zachodnim, następnie częściowo centralnym – miejscami opady będą o intensywnym charakterze. Na dużym obszarze pasa centralnego i częściowo zachodniego dobowa suma opadów może przekroczyć 20-35 mm. Lokalnie możliwe przekroczenie 40-45 mm. Burze w centralnej, południowej i częściowo wschodniej Polsce będą mogły mieć gwałtowny charakter. Wraz z biegiem doby deszcz przemieści się bardziej w kierunku centrum i wschodu – część opadów deszczu we wschodniej i południowej części kraju będzie jeszcze kontynuowana w czwartek. Nasilony wiatr fenowy / halny (lokalnie do 50-75 km/h) utrzyma się jeszcze w południowo wschodniej części kraju do czasu przejścia frontu. Słabszy, ale lekko nasilony wiatr (do 30-40 km/h) utrzyma się we wschodniej Polsce przez cały dzień. Nocą temperatura na zachodzie spadnie do 10-15 stopni, w centrum do 12-17 stopni, a na wschodzie (a szczególnie południowym wschodzie) temperatura spadnie do 15-20 stopni.
W czwartek już cała Polska znajdzie się w zasięgu chłodniejszej masy powietrza. Opady deszczu występować będą na terenie całego kraju, choć lokalnie zwłaszcza na terenie Pojezierza Wielkopolskiego spodziewać się należy przejaśnień. Największych sum opadowych spodziewamy się na południu – lokalnie, w obszarach górskich osiągać mogą do 3 litrów na metr kwadratowy, co ze względu na ukształtowanie terenu może prowadzić do lokalnych podtopień oraz wezbrań rzek i cieków wodnych. Wiatr osłabnie, jedynie na krańcach południowo – wschodnich może osiągać wyższe prędkości – w porywach do 15 m/s. Dokładne wartości temperatury oraz zachmurzenie zależne będą od szybkości wędrówki wcześniej wspomnianego niżu. Na termometrach w najcieplejszym momencie dnia zobaczymy od 26 stopni na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie oraz 23 w okolicach Białegostoku przez 20 stopni na krańcach północno – zachodnich po 16 stopni Celsjusza w pasie od Dolnego Śląska przez Ziemie Łódzką, Mazowsze i Warmię i Mazury. W nocy od 10 stopni na zachodzie kraju po 13/14 °C na wschodzie Polski. Wiatr słaby z kierunków zachodnich. Opady wystąpią na wschodzie, jednak będą one zanikać z biegiem nocy.
W piątek szanse na przejaśnienia będą już większe. Cały kraj znajdzie się w zasięgu wyżowej aury. Choć pokropić może w całym kraju, to największe szanse na opady deszczu spodziewane są w centralnej Polsce oraz na wybrzeżu. Wiatr słaby i umiarkowany – na krańcach północnych nieco mocniejszy, z porywami do 15/16 m/s. Temperatura sprawiedliwie obdzieli wszystkich mieszkańców kraju. Na termometrach zobaczymy od 17 do 19 °C. W nocy już bez opadów, wiatr słaby. Na termometrach od 10 do 11 kresek na południu, wschodzie i w centrum po 13 na północy Polski.
Sobota upłynie nam pod znakiem spokoju i zmiennego zachmurzenia. Nie spodziewamy się opadów, ale niebo w znacznej części Polski okresowo zasnuwać się będzie chmurami (szczególnie w okolicach godzin porannych i południa). Po chłodnej nocy, gdzie temperatura miejscami może spaść do 8 stopni Celsjusza, nadejdzie niewiele cieplejszy poranek. Termometry lokalnie wskazywać będą od 11 stopni, do 13-14 kresek. W ciągu dnia temperatura wzrośnie do 18-19 kresek na północnym wschodzie, aż po 21-22 stopnie na południu i zachodzie kraju. Najchłodniej będzie w górach, gdzie spodziewamy się jedynie 15-16 stopni.
Niedziela również zapowiada się w całym kraju dość pochmurnie, a dodatkowo w drugiej połowie dnia mieszkańcy północno zachodniej części Polski mogą spodziewać się słabych opadów deszczu. Choć o poranku znów możemy liczyć jedynie na 12-14 stopni, to w ciągu dnia zrobi się już nieco cieplej. Na północy termometry wskażą od 17 do 18 stopni Celsjusza, w centrum spodziewamy się 20-21 kresek, a na południu i na południowym zachodzie temperatura sięgnie lokalnie nawet 23 stopni (wyjątkiem będą obszary górskie, gdzie możemy liczyć na jedyne 17-18 kresek).
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
