Prognoza tygodniowa od 3.08.2026 do 9.08.2026

Prognoza tygodniowa od 3.08.2026 do 9.08.2026
Przed nami kolejny, bardzo upalny tydzień. Temperatury ponownie mogą zbliżyć się do wartości 40 stopni Celsjusza, pojawiać się będą kolejne gwałtowne burze i towarzyszące im intensywne opady deszczu, silny wiatr czy grad oraz wysoka aktywność elektryczna. Gdzie wystąpią najwyższe temperatury? W których miejscach w Polsce spadnie deszcz i zagrzmi? Szczegóły znajdziecie w naszej prognozie pogody na cały tydzień.
Poniedziałek będzie w większości kraju spokojny i bardzo ciepły. Punktowo będą się mogły pojawiać burze, choć w większości spodziewane są w godzinach wieczornych i nocnych. Towarzyszyć im będą silne opady deszczu i wiatr, niewykluczony grad. Grzmieć może na południowym – wschodzie, w centrum i na wschodzie kraju. Na pozostałym obszarze spokojnie, z dużą ilością słońca. Będzie to także dzień upalny. W najcieplejszym momencie dnia termometry pokażą do 32/33 stopni Celsjusza w południowej części kraju. We wschodniej Polsce od 28 do 30 stopni, w rejonie obszarów górskich od 25 do 28 stopni, na zachodzie do 28/29 stopni, a na północy najchłodniej, od 20 do 25 stopni Celsjusza. Nocą od 15 do 16/17 stopni w północnej Polsce, do 18/19 na zachodzie, w górach do 18, a na pozostałem obszarze kraju do 20/21 stopni Celsjusza. Będzie to zatem noc tropikalna.
Wtorek będzie kolejnym, upalnym dniem z możliwymi, punktowymi burzami. Zagrzmieć i popadać będzie mogło na południowym -zachodzie, a także na północnym – wschodzie. Opady i ewentualne burze będą miały charakter na ogół punktowy i przelotny. Noc z wtorku na środę będzie spokojna, możliwe, że rano zagrzmi na północnym – zachodzie kraju. Na termometrach zobaczymy do 36/37 stopni Celsjusza na południowym – wschodzie, do 33 na zachodzie i południowym – zachodzie, do 31 w centrum, a na wschodzie do 33/34 stopni. Chłodniej będzie na północy, od 26 do 28/29 stopni Celsjusza. Noc będzie bardzo ciepła. Poza północą i północnym – wschodem, gdzie termometry pokażą od 15 do 18/19 stopni Celsjusza pozostały obszar kraju będzie od 19 do 23/24 stopni Celsjusza – będzie to kolejna i nie ostatnia noc tropikalna w tym tygodniu.
Środa to ponownie możliwość wystąpienia punktowych burz nad naszym krajem, choć głównie na zachodzie i w centrum. Może im towarzyszyć silny opad deszczu czy grad. Nie zabraknie jednak i słońca – będzie to kolejny z serii, bardzo upalny dzień tego roku. W nocy padać i grzmieć może na północy i północnym – wschodzie Polski, a rano w centrum. Termometry pokażą bardzo wysokie wartości temperatury. Na południowym – wschodzie zobaczymy 38/39 stopni, a nie wykluczone, że także około 40 stopni Celsjusza. Istnieje szansa na pobicie tegorocznego rekordu absolutnego dla Polski. Na zachodzie będziemy mieli około 32/33 stopni, w centrum do 35, a wschodzie do 34/35, a na północy od 25 do 29/30 stopni. Noc iście tropikalna. Chłodniej na zachodzie i północy, od 18 do 20 stopni. Na pozostałym obszarze kraju od 20 do 23/24 stopni Celsjusza, w górach nieco poniżej 20 kresek.
W czwartek upalna aura i wysokie temperatury rzędu 33/37 stopni Celsjusza utrzymają się częściowo na południu, południowym-wschodzie i wschodzie kraju. Od zachodu zaś, dość nieśmiało postępować będzie napływ chłodniejszego powietrza – tam zrobi się przyjemniej, a słupki rtęci wskażą od 25 do 27 kresek. W ciągu dnia, na skutek ścierania się dwóch różnych mas powietrza przyniesie także rozwój zjawisk burzowych, które głównie w południowo-zachodniej, centralnej i częściowo południowej części kraju mogą być silne. Pojedyncze burze mogą pojawić się także w północno-wschodniej i południowo-wschodniej Polsce. Noc z czwartku na piątek, początkowo przebiegać będzie pod znakiem zanikających opadów, które będą pozostałością po burzach, które występowały w ciągu czwartkowego popołudnia.
W drugiej części nocy może dojść do rozwoju kolejnych burz, które zapoczątkują dynamiczny, piątkowy dzień na południu i na południowym-wschodzie. Tam od rana pojawiać się będą punktowe burze oraz opady deszczu. Po południu nastąpi nasilenie tych zjawisk, które w linii od woj. opolskiego, przez Górny Śląsk, Małopolskę, Kielecczyznę i Lubelszczyznę, mogą utrzymywać się przez całe popołudnie i wieczór, a także w godzinach nocnych z piątku na sobotę. Jeśli chodzi o temperatury – upał tym razem odpuści, a najwyższe wskazania w okolicach 28/29 kresek, możliwe będą na Podkarpaciu. Na pozostałym obszarze kraju od 24 do 26/27 stopni Celsjusza, z wyjątkiem Pomorza zachodniego i Pomorza – tam maksymalnie 22 stopnie.
Sobota to kontynuacja wędrówki rozległej strefy ulewnych opadów w południowej, centralnej i w końcu po południu też wschodniej części kraju. Opadom mogą towarzyszyć burze. Rano spodziewamy się od 14-16 stopni Celsjusza w pasie centralnym od Mierzei Wiślanej po Śląsk, przez 17-18 kresek na zachodzie, aż po 20-21 stopni na południowym wschodzie kraju. W południe tam gdzie w danym momencie będą opady, tam spodziewamy się też niższej temperatury – około 16-18 stopni. Poza tym na zachodzie i na obszarach gdzie już się rozpogodzi, możemy liczyć na 23-25 stopni Celsjusza.
W niedzielę władzę nad pogodą w naszym kraju przejmie wyż, przynosząc nam przerwę w dynamicznej pogodzie. Spodziewamy się pogodnego dnia, z przejściowym zachmurzeniem, które może pojawiać się w kraju koło południa. Słabe i krótkotrwałe opady deszczu możliwe będą jedynie na północy Polski. Rano termometry wskażą od 14-15 stopni na północnym wschodzie, przez 17-18 kresek w centrum, aż po 20-21 stopni Celsjusza na zachodzie – tam też będzie najcieplej w ciągu dnia, gdy temperatura sięgnie 28-29 stopni. Poza tym w centrum 25-26 kresek, a na wschodzie i południu kraju spodziewamy się 21-22 stopni.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
