Prognoza tygodniowa od 27.04.2026 do 3.05.2026

Prognoza tygodniowa od 27.04.2026 do 3.05.2026
Po załamaniu pogody w nocy z soboty na niedzielę, pogoda w Polsce na chwilę stała się dynamiczna – wróciły przelotne opady, miejscami mocno powiało i powstały burze. Wystąpiły też opady śniegu. Kolejne dni, choć chłodne, stopniowo będą coraz cieplejsze. Jest także coraz bliżej majówki więc zadajemy sobie pytanie jaka będzie wówczas pogoda. Czy długi weekend majowy będzie pogodny i ciepły czy raczej chłodny i z deszczem? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
Poniedziałek początkowo będzie dość pogodny w niemal całym kraju. W ciągu dnia pojawią się jednak niegroźne chmury kłębiaste. Nigdzie nie powinno padać. Na wschodzie nadal może silniej powiać wiatr, jednak nie powinien przekraczać 70 km/h. Termometry wskażą od 8-10 stopni na północnym wschodzie i nad samym morzem, przez 10-12 w centrum i na północy, do 14-15 na południu i zachodzie. W nocy na północ od linii Lublin – Łódź – Poznań możliwe będą mrozy do -2 stopni. Nieco cieplej będzie nad samym morzem, oraz na południowym wschodzie i zachodzie gdzie zanotujemy od 0 do 2 stopni. Lokalnie temperatury wyniosą do 4 stopni. Wszędzie możliwe będą przymrozki.
Wtorek to kolejny chłodny jak na kwiecień dzień, któremu będzie towarzyszyć zimny wiatr z północy kontynentu oraz poranny mróz w centrum i na północy kraju oraz intensywny mróz przy gruncie do nawet -7 stopni. Opady pojawią się tylko na Kaszubach i Kujawach, na pozostałym obszarze kraju pojawi się zachmurzenie umiarkowane i duże o charakterze zmiennym oraz wiatr w porywach od 30 km/h na południu, zachodzie i w centrum kraju, do 40-50 km/h na północy i wschodzie. Temperatura od 7 stopni na Kaszubach, Warmii, Mazurach i Podlasiu, do 10 stopni na wschodzie, północy i centrum kraju, najcieplej będzie na południu i zachodzie z temperaturami od 11 do 14 stopni.
W środę przez Polskę przejdzie front chłodny, który przyniesie opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a na pogórzach śniegu. Efekty tego frontu odczujemy głównie na wschodzie kraju, lecz chłodniej będzie także w centrum. Za frontem spodziewamy się, iż termometry wskażą około 8 kresek powyżej zera, zaś im dalej na zachód, tym cieplej – przy granicy z Niemcami będzie to około 14 stopni. W środę znowu będzie wietrznie – w pasie od Gdańska do Krakowa odczujemy wiatr do 40 km/h, lokalnie do 50 km/h na Pomorzu i Kujawach. Już po 9 od północy wkroczą do kraju chmury piętra średniego, a na wschodzie także niskiego. Za frontem na wschodzie kraju wystąpić będzie mogła konwekcja po frontalna w chłodnej masie powietrza, lecz siła i ilość opadów którą wytworzy jest trudna do określenia. Jeżeli opady wystąpią, będą one na ogół słabe i przelotne.
Czwartek, będzie zdecydowanie dniem przełomowym. Nad krajem, a dokładniej nad zachodnią jego częścią, wreszcie zagości układ wysokiego ciśnienia, który poza postępującą od zachodu, słoneczną aurę, przyczyni się także do powolnego wzrostu temperatur. Od rana w pasie zachodniej Polski , dominować będzie wspomniana, słoneczna aura, która jeszcze przed końcem dnia, ogarnie także północną część kraju, a rozpogodzenia pojawiać się zaczną także częściowo na południu i południowym wschodzie. Także na zachodzie, zauważymy już powoli napływające, cieplejsze masy powietrza. W godzinach popołudniowych , w pasie od Dolnego Śląska, przez Ziemię Lubuską, Wielkopolskę , Kujawy, a także na Pomorzu i Pomorzu zachodnim – temperatury wskażą średnio od 14 do 17 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze Polski, będzie to od 11 do 13 kresek. Chłodniej jedynie na Podlasiu oraz na krańcach południowej Polski. W ciągu czwartkowego dnia, nie spodziewamy się żadnych zjawisk atmosferycznych i opadów. Noc z czwartku na piątek również pozostanie pogodna, a na przeważającym obszarze dominować będzie gwieździste niebo. Chmury zalegać będą jedynie częściowo na południu i południowym wschodzie oraz na Podlasiu. Temperatury nocą też nie będą należeć do najniższych i oscylować będą w granicach od 10-11 stopni na zachodzie, do 6-7 na pozostałym obszarze kraju. Tradycyjnie nieco niższe wartości wskażą termometry w górach oraz na polskim biegunie zimna – tam od 3 do 5 kresek.
Piątek ponownie w całej zachodniej połowie Polski, rozpocznie się piękną i bezchmurną aurą, całkowicie zdominowaną przez wyż. Tam też odnotujemy najwyższe w ciągu dnia temperatury, które wzrosną do 19/21 stopni Celsjusza. Nieco niższe wartości czekają mieszkańców centralnej, wschodniej, a także północnej i południowej Polski. Na przeważającym obszarze tych rejonów, słupki rtęci zatrzymają się na poziomie od 16 do 18 kresek, zaś na krańcach południowych wartości te będą jeszcze niższe o 3-4 stopnie. Na całą wschodnią częścią kraju, w ciągu popołudnia zalegać będzie zachmurzenie, związane z przechodzącym przez zachodnią część Rosji niż, lecz poza wspomnianym zachmurzeniem, nie zaznaczy się on niczym więcej. Wieczorem i nocą już niemalże w całym kraju niebo będzie bezchmurne. Wyjątkiem będą rejony od Podkarpacia po Podlasie.
Sobota upłynie nam pod znakiem wyżowej pogody. Będzie słonecznie i przyjemnie, a chmury pojawią się jedynie we wschodniej części kraju. Na południowym wschodzie może miejscami popadać słaby deszcz, ale wieczorem w czałym kraju będzie już pogodnie i niemal bezchmurnie. Choć w nocy temperatura miejscami może spadać do nawet 3-4 stopni, to już o poranku termometry wskażą od 9-10 kresek na wschodzie, po nawet 13-14 stopni na zachodzie. W ciągu dnia temperatura w zachodniej Polsce wzrośnie do nawet 20-21 stopni Celsjusza, w centrum spodziewamy się 16-17 kresek, a na wschodzie 12-14 stopni. Najchłodniej będzie w wyższych partiach Karpat – tak miejscami jedynie 8-9 stopni.
W niedzielę znów spodziewamy się zdecydowanej przewagi słońca i czystego błękitu nieba. Koło południa niebo zachmurzy się lekko przy wschodniej granicy, i lokalnie przy zachodniej. Na zachodzie wieczorem będą też możliwe pojedyncze komórki opadowe, które przyniosą przelotne i słabe opady deszczu. O poranku Polska termicznie podzieli się na dwie części – wschodnia połowa kraju może spodziewać się temperatury oscylującej wokół 7-8 kresek, a zachodnia część od 10-11 (bliżej centrum) do nawet 14-15 przy granicy. W południe na zachodzie kraju spodziewamy się prawdziwego lata – termometry wskażą tam 21-22 stopnie, a maksymalnie nawet do 25 kresek. W tym czasie w centrum spodziewamy się 17-18 stopni, a na wschodzie jedynie 12-13 stopni.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
