Prognoza tygodniowa od 26.10.2026 do 1.11.2026

Prognoza tygodniowa od 26.10.2026 do 1.11.2026Prognoza tygodniowa od 26.10.2026 do 1.11.2026
Przełom października i listopada w końcu przyniesie większe ilości deszczu. Niedobór opadów w ostatnich miesiącach nie zostanie niestety wyrównany, ale na pewno będzie to znaczna ulga dla naszych zasobów wodnych. Nie obejdzie się jednak bez chmur, chwilami silnego wiatru, a także niskich temperatur. Gdzie może mocniej powiać? Jakich temperatur spodziewamy się w najbliższych dniach? Jaką aurę przewidują modele pogodowe w Dniu Wszystkich Świętych? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
W poniedziałek czeka nas kolejna porcja deszczu, niemal całkowicie jednak ograniczy się do wschodu kraju. Na zachodzie sporadycznie może popadać, zwłaszcza na Pomorzu Zachodnim. W Karpatach, zwłaszcza w ich najwyższej partiach, możliwe będą opady deszczu ze śniegiem oraz na szczytach, samego śniegu. W zachodniej i centralnej części kraju pogoda będzie dość dobra, przez większość dnia może być nawet bezchmurna. Dodatkowo na zachodzie, w górach i na wybrzeżu będzie mocniej wiało, w głębi lądu w porywach do 50 km/h, a nad samym Bałtykiem lokalnie ponad 60 km/h. W górach może wiać jeszcze mocniej. Na termometrach zanotujemy od 6-7 stopni na przedgórzu, 8-9 na wschodzie kraju, do 10-12 w centrum i na zachodzie. Mimo słońca, przez silny wiatr, temperatura odczuwalna będzie nieco niższa. W nocy na zachodzie pojawi się zachmurzenie, które sprawi że temperatura utrzyma się w okolicach 4-5 stopni a przymrozki będą jedynie lokalne. Na wschodzie i w centrum z kolei grunt będzie się mocniej wychładzał, co przyniesie temperatury w okolicy 1-3 stopni i możliwe rozległe przymrozki.
Ostatnia środa tego miesiąca minie pod znakiem zmiennej, pogarszającej się aury. Początkowo stosunkowo niskie zachmurzenie nad większością kraju szybko przerodzi się w duże zachmurzenie. Od zachodu wkraczać będą strefy opadów deszczu o przelotnym i słabym charakterze. Wiatr w obrębie frontu (oraz za) zmieni kierunek na zachodni. Temperatury na ogół osiągną do 12-15 stopni. Najchłodniej będzie w pasie od Pomorza po centralną Polskę – tam temperatury mogą miejscami nie przekroczyć 10-12 stopni. Nocą temperatury będą wyższe niż ubiegłej nocy. Nad ranem w czwartek będziemy mogli się spodziewać przeważnie 5-7 stopni w całym kraju, najchłodniej na zachodzie i południowym zachodzie kraju. Nocą także będą mogły wejść kolejne strefy ze słabymi opadami deszczu.
Wtorek będzie kontynuacją postępującego lekkiego ocieplenia. Temperatura za dnia (głównie wskutek ostatnich dni o długości w okolicach 10 godzin i odpowiedniego nasłonecznienia) przekroczy 10-13 stopni w całym kraju. Najcieplej na południowym wschodzie i zachodzie – tam termometry wskażą nawet 14-15 stopni Celsjusza. Za dnia bez opadów, do tego ze względu na zmniejszenie dostępnej wilgoci w troposferze raczej nad większością kraju będzie praktycznie bezchmurnie. Najwięcej chmur na krańcach zachodnich i wschodnich, choć stopniowo strefa czystego nieba powinna się rozszerzać. Wiatr słaby, na północy umiarkowany, z kierunków południowych i zachodnich. Nocą temperatura spadnie do 4-6 stopni na południowym wschodzie, linii wybrzeża i nad zachodnimi krańcami kraju. Nad pozostałym obszarem temperatura spadnie do okolic 2-4 stopni, miejscami na południu do okolic 0 stopni. Przy gruncie możliwe spadki temperatury do ok. -1/-2 stopni.
Czwartek to kolejny dzień ze sporą ilością chmur i możliwymi lokalnymi, porannymi mgłami. W ciągu dnia od północnego – zachodu wkroczy front atmosferyczny, przynoszący na ogół niezbyt silne opady deszczu. Będzie on wędrować dalej ku centrum i południowemu – wschodowi Polski. Lokalnie będą się mogły pojawiać przejaśnienia i chwile ze słońcem. Do wieczora opady dotrą do centralnej i południowej Polski. W nocy strefa ta będzie powoli zanikać. Przejaśnienia z kolei mogą się pojawić na północy kraju. Termometry pokażą w ciągu dnia do 12/13 stopni w południowo- zachodniej i południowo – wschodniej części kraju. Na południu zobaczymy od 8/9 do 10/11 stopni, na północy z kolei od 8/9 do 10/11 stopni. We wschodniej Polsce termometry pokażą do 10/11, podobnie na zachodzie. W nocy czekają nas większe spadki temperatury. Północna Polska zanotuje do 5/6 stopni, centralna i południowo – zachodnia od 7 do 9 stopni, wschodnia do 7/8, a obszar od Podlasia po Małopolskę może notować od 0/2 do 4 stopni Celsjusza.
Piątek nie będzie się zbyt wiele różnić od czwartku. Nad Polską nadal pojawiać się będą punktowe, przelotne opady deszczu, nieco więcej przejaśnień możliwych będzie na zachodzie i północy kraju. Niewykluczone lokalne mgły i zamglenia. W nocy z piątku na sobotę w południowej części kraju możliwe będą lokalnie, niezbyt silne opady deszczu. Na niebie nadal sporo chmur, z przejaśnieniami na wschodzie i na północy. Na termometrach do 11/12 stopni Celsjusza w północnej Polsce, do 11 stopni na wschodzie, a na pozostałym obszarze kraju od 8 do 10 stopni. W rejonach górskich i podgórskich od 5/6 do 8/9 stopni Celsjusza. Warto wziąć to pod uwagę przy planowaniu wypraw. W nocy w kraju od 1/2 stopni na wschodzie przez 4/5 w centrum i w górach, po 5/6 na północy. Na pozostałym obszarze Polski do 7/8 stopni.
Ostatni dzień października minie prawdopodobnie pod znakiem postępującego powoli ochłodzenia, nie jest pewne, którego dokładnie dnia do Polski napłynie chłodniejsze powietrze z przymrozkami – stąd prognoza obarczona jest dość dużym błędem (w porównaniu do weekendowej prognozy z zeszłego tygodnia). Oczekiwać powinniśmy temperatury maksymalnej w sobotę na poziomie ok. 8-12 stopni nad przeważającym obszarem kraju. Zachmurzenie zmienne, z możliwymi przelotnymi opadami deszczu, choć w przypadku bardziej suchego scenariusza mielibyśmy praktycznie brak chmur nad Polską. Nocą w całym kraju możliwe będą spadki do 2-4 stopni, z lokalnymi przymrozkami przygruntowymi.
Wszystkich Świętych miną pod znakiem zdecydowanie chłodniejszej aury albo dopiero ją zapoczątkują (w zależności od tego, czy ochłodzenie się opóźni). Chłodniejszy scenariusz zakłada ok. 6-10 stopni w dzień nad większością kraju, a nocą spadki do 1-4 stopni nad praktycznie całym krajem. Przygruntowo będą możliwe przymrozki nawet do -2 stopni. Zachmurzenie w strefie frontowej duże, nad resztą obszaru umiarkowane, a na ogół małe. Prognozy są obarczone jednak sporym zakresem błędu, niektóre odsłony modeli numerycznych prognozują w nocy spadki przy gruncie do nawet -4 stopni nad przeważającym obszarem kraju (a nie lokalnym).
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
