Prognoza tygodniowa od 25.05.2026 do 31.05.2026

Prognoza tygodniowa od 25.05.2026 do 31.05.2026
Koniec maja będzie pogodową przeplatanką – z jednej strony ciepło, z drugiej opady i burze. Czekają nas krótkie, chłodniejsze momenty, jednak ogólnie pogoda będzie dopisywać. Pojawi się także więcej deszczu, niestety w większości przelotnych i związanych z burzami. Gdzie ponownie zagrzmi? Czy spadnie dużo deszczu? Jakich temperatur możemy się spodziewać? Sprawdzamy to w naszej prognozie tygodniowej.
Po miejscami burzowej niedzieli, poniedziałek zapowiada się zdecydowanie spokojniej. Będzie też sucho – nigdzie nie będzie padać, a nieco większe zachmurzenie wystąpi jedynie okresowo na wschodzie kraju, oraz w górach. Na termometrach zanotujemy od 18-20 stopni nad samym morzem, oraz w górach, przez 22-24 na wschodzie i w centrum do nawet 25-27 stopni na zachodzie i południu. W nocy zobaczymy praktycznie wszędzie około 12-14 kresek na plusie.
Wtorek rozpocznie się bezchmurnie i słonecznie niemalże w całym kraju. Niewielkie zachmurzenie wysokiego piętra pojawiać może się jedynie na krańcach północno- wschodnich. Dzień ten najcieplejszy będzie na południowym- zachodzie, gdzie termometry wskażą do 28-29 kresek. W centrum temperatura wyniesie 23-26 stopni, a relatywnie najchłodniej będzie na wybrzeżu oraz północnym- wschodzie – tam ujrzymy między 17 a 20 stopni. W trakcie dnia najsilniej wiać będzie w województwie warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim i lubelskim, gdzie porywy sięgać mogą 40-50 km/h, punktowo do 60 km/h. W pozostałej części kraju wiatr nie powinien przekraczać 45 km/h. Po południu bądź wieczorem w województwach pomorskich pojawić mogą się rozproszone opady deszczu pochodzenia konwekcyjnego i burze, które wraz z kolejnymi godzinami przemieszczać będą się w kierunku Polski centralnej. Wspomniane burze, poza punktowo intensywnymi opadami deszczu, przynieść mogą także opad gradu. Szczegóły w tym zakresie pojawią się w naszej prognozie konwekcyjnej.
Środa będzie na ogół pogodnym i spokojnym dniem z niewielką ilością chmur nad Polską. Opady deszczu i być może towarzyszące im burze pojawią się w południowej i południowo- wschodniej Polsce, zwłaszcza w rejonie obszarów górskich i podgórskich. Możliwe będą punktowo silniejsze opady deszczu, niewykluczony grad. Szczegóły pojawią się wraz z wydaniem prognozy konwekcyjnej na ten dzień. Padać i grzmieć zacznie przed południem, w godzinach późno popołudniowych opady i burze powinny zaniknąć. W nocy nad Polską chmur będzie niewiele, nigdzie nie powinno też padać. Na termometrach zobaczymy niższe wartości temperatury niż na początku tygodnia. Najchłodniej będzie na północy od 15 do 17/18 stopni Celsjusza. W pasie centralnym zobaczymy do 20/21 stopni, podobnie na wschodzie. Najcieplej będzie na południu kraju – tu zobaczymy od 23 do 25 stopni Celsjusza. W górach do 18/20 stopni. Nocą w niemal całym kraju do 10 stopni, na północy i w górach do 6/8 stopni powyżej zera.
Czwartek będzie kolejnym spokojnym dniem. Nad krajem obecnych będzie nieco chmur, natomiast opadać na ogół nie powinno. Słaby deszcz, jeśli się pojawi, to wystąpi jedynie na wschodzie Polski. Pod koniec dnia większość obecnych chmur powinna zaniknąć. Noc także będzie pogodna i spokojna. Nigdzie nie spodziewamy się opadów deszczu. W ciągu dnia panować będą umiarkowane temperatury. Na zachodzie do 20/22 stopni Celsjusza, na północy od 14 do 16/17, nad samym Bałtykiem nieco chłodniej, do 14 stopni. Chłodniej będzie także na Warmii i Mazurach, od 13 do 15/16 stopni, na wschodzie do 17/18, a w rejonie obszarów górskich od 13 do 16/17 stopni. Nocą we wschodniej Polsce i w górach do 6/7 stopni, w centrum i na północy do 8/9, a na zachodzie i południowym- zachodzie do 10 stopni Celsjusza.
Piątek to również spokojny dzień. Czeka nas dużo słońca i niewiele chmur na niebie. Sytuacja zmieni się w nocy, kiedy to z północnego – zachodu wkroczy strefa opadów i możliwych burz. Będzie ona wędrować dalej na południowy – wschód. Do rana opady i ewentualne burze dotrą na Dolny Śląsk, do Wielkopolski czy na Ziemię Łódzką. Słaby deszcz padać może też na północy kraju. Szczegółowa prognoza burzowa pojawi się oczywiście wieczorem w czwartek. Termometry pokażą do 28 stopni na Ziemi Lubuskiej, do 24/25 na Pomorzu Zachodnim, w centrum do 23/24 stopni, na wschodzie od 17 do 20 stopni, podobnie na południu, szczególnie w rejonach górskich i podgórskich. Nad Bałtykiem od 13/14 do 21 stopni Celsjusza. W nocy do 8/10 stopni ,a wschodzie, w centrum do 10/11, na północy do 12/13 stopni, a na zachodzie od 13 do 15 kresek powyżej zera.
Weekend zapowiada się dość dynamiczny. Sobota przyniesie opady konwekcyjne i możliwe burze, szczególnie na zachodzie i w centrum kraju. Poza tym spodziewamy się też słabszych opadów deszczu, które mogą nadciągać z zachodu i pojawią się w niemal całym kraju. O poranku będzie ciepło, od 14-15 stopni Celsjusza na zachodzie, aż po 19-20 kresek na Śląsku. W ciągu dnia na zachodzie spodziewamy się 17-18 stopni. Poza tym spodziewamy się 21-22 stopni w centrum i na wschodzie (obszary objęte opadami mogą spodziewać niższych wartości). Najcieplej będzie na południowym wschodzie i na Mazowszu, gdzie termometry wskażą 23-24 stopnie.
Niedziela znów upłynie pod znakiem przelotnych opadów, ale szczególnej aktywności konwekcji i burz spodziewamy się w okolicach południa, szczególnie w południowej części kraju. Będzie to kolejny, ciepły dzień. O poranku termometry wskażą od 14-15 stopni w górach i na północnym zachodzie, przez 16-17 kresek na południu i w centrum, aż do 18-19 stopni na północnym wschodzie. Generalnie spodziewamy się 20-21 stopni , miejscami 22-23, ale w miejscach gdzie przechodzić będą burze temperatura będzie spadać do 17-18 kresek. Najcieplej będzie na północnym wschodzie, gdzie spodziewamy się nawet do 26-27 stopni.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
