Prognoza tygodniowa od 21.09.2026 do 27.09.2026

Prognoza tygodniowa od 21.09.2026 do 27.09.2026
Trzeci tydzień września będzie zdecydowanie bardziej jesienny niż poprzednie – temperatury spadną poniżej 20 stopni – będzie też więcej deszczu, wiatru i słabych burz. Na Bałtyku mogą wystąpić warunki do powstania trąb wodnych. Dopiero koniec tygodnia może być bardziej przyjemny i spokojniejszy. Gdzie spadnie najwięcej deszczu? Które regiony mogą liczyć na wyższe temperatury? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej!
W poniedziałek jesień na dobre rozgości się w naszym kraju. Po nocnych opadach i silnym wietrze, napływającą masa powietrza polarnomorskiego przyniesie kolejną porcję chmur i przelotnych opadów, głównie na wschodzie, północy i w centrum Polski. Nie wykluczone że miejscami ponownie zagrzmi. Co więcej, we znaki będzie nam się dawał silny wiatr, wiejący z północnego zachodu, wieczorem skręcający na wybrzeżu do północnego. Zachmurzenie będzie mocno zmienne – początkowo w praktycznie całym kraju duże i całkowite, malejące, głównie na zachodzie. Nad Zatoką Gdańską oraz na wschodzie będzie ono umiarkowane do dużego przez większą część dnia. Napływającą , chłodna i dynamiczna masa powietrza, może stworzyć dogodne warunki do powstawania trąb wodnych na Bałtyku. Na termometrach zanotujemy na ogół od 10-12 stopni na południowym wschodzie, przez 13-15 na południu i wschodzie, po 15-16 na zachodzie i północy. W nocy na wschodzie i południu do około 8-10 stopni, na pozostałym obszarze kraju około 10-12 kresek na plusie. Najcieplej będzie na wybrzeżu, do 13-15 stopni.
Wtorek będzie kontynuacją zalegania chłodniejszych mas powietrza nad Polską, ze względu na obecny na wschodzie kontynentu układ niskiego ciśnienia, do naszego kraju napływa chłodniejsze powietrze polarnomorskie. Rozbudowujące / przebudowujące się pola wysokiego ciśnienia nad Europą spowodują zablokowanie, a następnie spowolnienie przemieszczania się niżu poza zasięg wpływu na pogodę w Polsce, z tego względu chłodniejsza aura utrzyma się aż do weekendu. Temperatura nie przekroczy 20 stopni, a na ogół utrzyma się w ciągu dnia do 13-19 stopni. Nocą temperatura spadnie do 5-11 stopni nad przeważającym obszarem kraju (najcieplej w pasie zachmurzenia / opadów). W ciągu dnia możliwe będą przelotne opady deszczu nad centralną, a szczególnie wschodnią częścią kraju. Nocą przelotnie padać będzie głównie na południu. Zachmurzenie na wschodzie zmienne od bezchmurnego nieba do całkowitego zachmurzenia, na zachodzie również zmienne – bezchmurnie, małe lub umiarkowane. Wiatr w porywach umiarkowany, początkowo z zachodu, zmieniający kierunek na północno-zachodni i północny.
Środa będzie ciągiem dalszym pogody, z którą pozostawieni będziemy jeszcze przez kilka dni. Temperatura w ciągu dnia osiągnie ok. 14-19 stopni, nocą spadnie do ok. 4-9 stopni. Zachmurzenie w całym kraju zmienne, ale na pewno z większą liczbą rozpogodzeń niż dzień wcześniej (szczególnie na wschodzie). Opadów praktycznie brak, lokalnie może wystąpić opad mżawki albo słabego deszczu. Wraz z rozpogodzeniami od zachodu zacznie słabnąć też nad tamtą częścią kraju siła wiatru, nad wschodem dalej możliwe umiarkowane porywy wiatru.
Czwartkowy dzień, będzie już mniej dynamiczny niż początek tygodnia, jednak nadal w niektórych miejscach, będzie mokro. Za sprawą układu niskiego ciśnienia, który zostanie skutecznie zblokowany przed dalszą wędrówką nad obszarem Litwy i Białorusi, mieszkańców północno wschodniej części kraju czeka deszczowy dzień. Strefa opadów przez cały dzień przynosić będzie niemalże ciągłe opady deszczu nad Podlasiem, Warmią a także w północnej części woj. Mazowieckiego czy częściowo na Pomorzu. Na pozostałym obszarze, czwartkowa doba przeminie zwłaszcza pod znakiem zwiększonego zachmurzenia, a we wschodniej połowie Naszego kraju, także z wyraźnie nasilonymi porywami wiatru. Temperatury we wczesnych godzinach popołudniowych wyniosą od od 11 do 14 stopni na północnym wschodzie oraz w górach, przez 15/17 stopni w centrum, na południu i północy. Na Dolnym Śląsku, możliwe będą wskazania o 1-2 kreski wyższe. Nocą, w całym kraju temperatury utrzymywać będą się na poziomie od 10 do 12 stopni, a niższe wartości rzędu 6-7 kresek pojawią się jedynie w górach. Niezmiennie na północnym-wschodzie nadal dominować będą opady deszczu.
Piątek, a przynajmniej jego pierwsza część, na wspomnianym obszarze także nie ulegnie zmianie. Od rana będzie padać, a kulminacja opadów przypadnie na godziny popołudniowe. Dopiero późnym popołudniem, układ niżowy zacznie się wypełniać i odsuwać w kierunku Estonii, tym samym strefa opadów będzie zanikać i odsunie się poza północno wschodnie regiony naszego kraju. Jeśli chodzi o aurę na pozostałym obszarze naszego Państwa, przelotne, słabe opady deszczu mogą pojawić się nad ranem oraz popołudniu, także w pasie od Pomorza zachodniego, Ziemi Lubuskiej i Dolnego Śląska, po Małopolskę i Podkarpacie. Najpogodniej kształtować będzie się sytuacja na Pomorzu i Kujawach.
Temperatury w najcieplejszym momencie piątkowego dnia, stabilnie utrzymają poziom podobny do dnia poprzedzającego. W większości kraju, wartości na termometrach wskazywać będą od 16 do 18 stopni Celsjusza. Najchłodniej na Warmii i Podlasiu – tam od 11 do 13 kresek.
Sobota od rana zapowiada się pochmurnie w całym kraju, a pogodę o poranku zdominują opady deszczu przetaczające się przez północną i centralną Polskę. Wraz z upływem dnia możemy liczyć na coraz więcej rozpogodzeń. O poranku najchłodniej będzie w województwie podlaskim i w górach, gdzie spodziewamy się około 9 stopni Celsjusza. Poza tym 11-12 stopni w pozostałej części kraju. W południe temperatura wzrośnie do 13-14 na północnym wschodzie, przez 17-18 w centrum i na północy kraju, aż po 19-20 kresek na południu i na zachodzie.
Niedziela będzie za to pogodna i spokojna w całej Polsce. Nie spodziewamy się opadów. Choć noc o poranek będą dość chłodne (od 8-9 stopni na północnym wschodzie, po maksymalnie 11-12 kresek na południu), to w dzień możemy liczyć jeszcze na prawdziwie letnią aurę. W południe termometry na zachodzie i na południu mogą pokazać nawet 22-23 stopnie Celsjusza. Poza tym im dalej na północny wschód tym chłodniej, ale i tak mieszkańcy wschodniej Polski mogą liczyć na 18-19 stopni.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
