Prognoza tygodniowa od 2.02.2026 do 8.02.2026

Prognoza tygodniowa od 2.02.2026 do 8.02.2026
Intensywna fala mrozów osiągnęła kulminację zeszłej nocy. Temperatury miejscami na wschodzie spadły w okolice nawet -30 stopni. Kolejne noce będą już cieplejsze, choć początkowo nie będzie gwałtownego ocieplenia. Stopniowo przybywać będzie chmur a także opadów śniegu. Po krótkim ociepleniu w połowie tygodnia, przyszły weekend ponownie będzie bardzo mroźny, miejscami z mrozami w nocy ponownie sięgającymi do -20 stopni. Gdzie będzie najzimniej? Które regiony mogą spodziewać się kolejnej porcji śniegu? Jak silne będzie ocieplenie? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
Poniedziałek będzie dość podobny do weekendu. Czeka nas na ogół pogodna aura, choć miejscami popołudniu i wieczorem zaczną powoli pojawiać się chmury. Nie będzie ich jednak wiele i nie będą nieść opadów. Poranek przywitał nas ekstremalnymi mrozami i w ciągu dnia temperatura będzie bardzo niska. Maksymalnie sięgnie ona około -10 stopni na zachodzie kraju. W centrum i na południu będzie około -12 stopni, a na północy do -14. Najchłodniej będzie na wschodzie, gdzie miejscami nie zanotujemy w ciągu dnia więcej jak -18 stopni. W nocy mroźna masa powietrza nieznacznie odpuści w stosunku do pierwszych godzin nowego tygodnia. Termometry w najzimniejszym momencie doby pokażą od -12 stopni na południowym zachodzie, przez -15 na południu i zachodzie, -18 na Warmii, do ponad -25 stopni na wschodzie, miejscami sięgając do -29 kresek. Słaby, ale obecny wiatr, nieść będzie ryzyko szybkiego wychłodzenia, ponieważ temperatura odczuwalna spadnie poniżej -30 stopni.
Wtorek rozpoczniemy bardzo mroźnie na północnym wschodzie i na wschodzie kraju, gdzie prognozowane są spadki temperatur do około -20 stopni (lokalnie do -23), na pozostałym obszarze około -15 stopni (lokalnie do -20), za wyjątkiem południa i południowego zachodu kraju, gdzie termometry o poranku wskażą od -11 do -8 stopni. Na północnym wschodzie możliwe mgły marznące, w pasie od Wrocławia po Katowice i Częstochowę możliwe są słabe opady śniegu. W dzień bez opadów, natomiast z zachmurzeniem, na południu i zachodzie zachmurzenie duże i całkowite, na północnym wschodzie umiarkowane przechodzące w duże, pas bez zachmurzenia lub z zachmurzeniem małym będzie się rozciągać od Pomorza Zachodniego, przez centrum do woj. lubelskiego, ale wraz z przebiegiem dnia tam również pojawi się zachmurzenie. Temperatury w dzień wyniosą od -12 stopni na północnym wschodzie, około -9 w centrum, w pozostałej części wschodu kraju oraz na Warmii, Mazurach i Żuławach. Na Pomorzu Zachodnim i zachodzie kraju do -7 stopni, najcieplej na południu gdzie termometry wskażą najwyżej -5 stopni, na wyżynach przed Karpatami możliwe temperatury do -2, w górach nawet dodatnie (głównie w Beskidzie Śląskim, Żywieckim, Niskim, Wyspowym, na Podhalu i w Bieszczadach). Wiatr słaby i umiarkowany, do 30 km/h w porywach, głównie ze wschodu, będzie obniżać temperaturę odczuwalną o około 5 stopni od temperatury powietrza.
Wraz z dalszym wkraczaniem frontu ciepłego od południowego zachodu, na północny wschód przemieszczać się strefa opadowa. Na południu kraju będzie ona stworzona w większości z opadów deszczu marznącego, lecz im głębiej w kraj, tym bardziej strefa ta będzie przemieniać się w śnieg. Za głównym frontem rozwinie się druga strefa opadowa, zlokalizowana na południowych krańcach Polski. Zbudowana będzie ona w większości z deszczu, deszczu marznącego oraz opadu mieszanego, a wraz z przemijaniem dnia przesunie się ona na północ i północny wschód, docierając do Warszawy. W tym czasie strefa będzie złożona z gęstego, silnego opadu deszczu marznącego, który będzie w stanie przynieść bardzo niebezpieczną gołoledź! Lokalnie pojawi się nawet centymetr lodu, a największe zagrożenie zlokalizowane będzie w regionie Krakowa, Łodzi, Wrocławia i Częstochowy. Nie bagatelizuj gołoledzi! Jeżeli mieszkasz w tym regionie, bądź będziesz przez niego podróżować, zachowaj szczególną ostrożność. Przechodząc do temperatur, na południu temperatura znacznie przekroczy zero, lokalnie nawet 5 stopni Celsjusza. Im głębiej w kraj tym zimniej, z maksymalnymi temperaturami na Pomorzu w okolicach -5 stopni, a na Suwalszczyźnie -10 stopni Celsjusza. Front ten przyniesie także lekki wiatr, w zakresie 30km/h w centrum kraju, zaś nad Bałtykiem będzie to nawet 50km/h.
Czwartek to duża zmiana w pogodzie. Od południa wkroczy układ niskiego ciśnienia, a wraz z nim kolejne opady śniegu, deszczu ze śniegiem, oraz niestety marznącego deszczu. Ponownie pojawi się widmo poważnych utrudnień w ruchu lądowym czy kolejowym i lotniczym. Strefa wędrować będzie na północ. Im dalej w stronę Wybrzeża, tym większa szansa na opad samego śniegu. Na południu i w centrum istnieć będzie spora szansa na wystąpienie gołoledzi. Nocą większość opadów zaniknie, a ewentualnie padać będzie jeszcze w centrum i na północnym – wschodzie Polski. Termometry pokażą w najcieplejszym momencie dnia do 6/8 stopni na południu i południowym- wschodzie Polski, do 2/3 stopni na wschodzie, od -1 do 2 stopni na zachodzie, oraz do -2 stopni na północy kraju. W nocy temperatury z pogranicza 0/1 stopni zobaczymy na południu, południowym- wschodzie oraz na wschodzie kraju. Na pozostały obszarze od -1 do -2/-3 stopni, a na Warmii i Mazurach do -5/-6 stopni Celsjusza.
Piątek przyniesie na trenie kraju niemal całkowite zachmurzenie. Chwil ze słońcem mogą się spodziewać mieszkańcy południowo- wschodniej Polski. Opady deszczu ze śniegiem możliwe będą na północnym- wschodzie Polski. Tam niestety może być to lokalnie opad marznący powodujący gołoledź. Do wieczora większość opadów powinna zanikać, jednak nie można wykluczyć, że słaby deszcz ze śniegiem nadal notowany będzie m.in. na Podlasiu. Termometry wskażą do 8/9 stopni na południowym- wschodzie kraju, około 6 na południu, do 2/3 stopni na wschodzie. Na południowym- zachodzie będzie to już od 1 do 2 stopni Celsjusza, na północy i północnym- zachodzie zobaczymy od 0 do -2 stopni. Noc przyniesie kolejne spadki temperatury. Na południu, południowym- wschodzie i na wschodzie od -1 do 0 stopni (w górach mróz do -3/-4 stopni), na pozostałym obszarze do -2 /-3 stopni Celsjusza, a na Warmii i Mazurach do -6 stopni.
Sobota zapowiada się pochmurna w całym kraju bez wyjątku. Poza tym spodziewamy się też opadów śniegu i deszczu ze śniegiem – szczególnie na południu i wschodzie Polski. Pod pierzyną z chmur powietrze się w nocy nie wychłodzi i czeka nas stosunkowo łagodny poranek. Najchłodniej będzie w okolicach Olsztyna, gdzie termometry wskażą do -5 stopni Celsjusza. Na północy i na zachodzie termometry mogą wskazywać od -2 do -3 kresek, a na pozostałym obszarze temperatura lokalnie oscylować będzie od -1 do +1 stopni Celsjusza. W ciągu dnia Północny wschód kraju pozostanie bez zmian, jednak do znacznej części Polski, od południa wedrze się lekka odwilż z temperaturą dochodzącą miejscami do 4 kresek na plusie. W centrum i na północy utrzyma się za to lekki mróz sięgający 1-2 stopni na minusie.
Niedziela przyniesie chwilowe rozpogodzenia zwłaszcza na północy, ale mimo to nadal towarzyszyć nam będą opady śniegu – głównie na północnym zachodzie i południu kraju. Niedzielny poranek niestety znów przyniesie nam silny mróz, który na północnym wschodzie dochodzić będzie do -16 stopni Celsjusza. Im dalej na południe tym cieplej. od -6 na wybrzeżu, przez -5 w centrum, aż po temperaturę oscylującą wokół zera na południowym wschodzie. W ciągu dnia mróz w okolicy Suwałk i Mazur lekko zelżeje, osiągając -14 kresek, za to mroźne powietrze przemieści się w głąb naszego kraju przynosząc dwucyfrowe mrozy również w centrum. Cieplej za to zrobi się na wybrzeżu, gdzie temperatura sięgnie zaledwie 2 kresek na minusie.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
