Komentarz synoptyczny na 5 sierpnia 2026r
W środę Polska znajdzie się pomiędzy wyżem odsuwającym się nad wschodnią część Europy a zatoką niżową obejmującą zachodnią i północną część kontynentu. Z zachodu na wschód kraju przemieszczać się będzie strefa chłodnego frontu atmosferycznego, poprzedzona linią zbieżności wiatru. Przed frontem utrzyma się napływ bardzo ciepłego i wilgotnego powietrza z południowego zachodu, natomiast za nim zacznie napływać chłodniejsze powietrze polarne morskie.
W pierwszej części dnia na wschodzie, w centrum i na południu kraju wystąpi sporo rozpogodzeń. W połączeniu z napływem ciepłej masy powietrza umożliwi to szybki wzrost temperatury oraz stopniowe zwiększanie chwiejności atmosfery. Na zachodzie i północnym zachodzie zachmurzenie będzie większe, a miejscami pojawią się przelotne opady deszczu.
Temperatura maksymalna wyniesie od około 20–23°C nad morzem i na krańcach północno-zachodnich, przez 26–30°C w centrum kraju, do 32–35°C na południu i południowym wschodzie. Lokalnie, przy dłuższych rozpogodzeniach, wartości mogą być jeszcze nieco wyższe. Od zachodu w ciągu dnia będzie postępowało ochłodzenie.
W godzinach popołudniowych, początkowo miejscami w centrum i na południu, a następnie przede wszystkim na wschodzie i południowym wschodzie Polski, zaczną rozwijać się przelotne opady deszczu i burze. Największe prawdopodobieństwo ich wystąpienia obejmie pas od Małopolski i Podkarpacia przez Lubelszczyznę, Mazowsze po Podlasie. Rozwój konwekcji będzie uzależniony od długości okresów ze słońcem oraz położenia lokalnych stref zbieżności.
Warunki termodynamiczne będą miejscami sprzyjać powstawaniu dobrze rozbudowanych chmur burzowych. Jednocześnie umiarkowane zróżnicowanie kierunku i prędkości wiatru wraz z wysokością może umożliwiać organizowanie się pojedynczych komórek w układy wielokomórkowe oraz krótkie struktury liniowe. W najbardziej aktywnych burzach możliwe będą intensywne opady deszczu, grad oraz silniejsze porywy wiatru. Lokalnie, zwłaszcza tam, gdzie burze będą przemieszczać się wolniej lub przechodzić kolejno nad tym samym obszarem, może dojść do krótkotrwałych podtopień.
Nie wszędzie zjawiska będą jednak równie intensywne. Zachmurzenie pozostałe po nocnych lub porannych opadach może miejscami ograniczyć nagrzanie przyziemnej warstwy powietrza, a tym samym osłabić rozwój burz. Z tego względu ich dokładne rozmieszczenie pozostanie zależne od warunków lokalnych.
Po przejściu frontu na zachodzie i północnym zachodzie kraju zaznaczy się stopniowy wzrost ciśnienia, skręt wiatru na zachodni i północno-zachodni oraz napływ chłodniejszego powietrza. Zachmurzenie zacznie się zmniejszać, a opady będą stopniowo zanikać. Wieczorem i w pierwszej części nocy strefa przelotnych opadów i burz przesunie się nad wschodnią oraz południowo-wschodnią Polskę.
