Komentarz synoptyczny sobota, 1 sierpnia 2026 r
Komentarz synoptyczny dla Polski
Polska pozostanie w obszarze obniżonego ciśnienia. Znad południowej części kraju w kierunku północno-wschodnim przemieszczać się będzie płytki ośrodek niżowy, związany z rozleglejszą zatoką niżu znad północno-wschodniej Europy towarzyszyć mu będzie chłodny front atmosferyczny z tendencją do falowania. W jego otoczeniu zaznaczy się słabo przemieszczająca się strefa zbieżności wiatru, stanowiąca główną oś rozwoju chmur kłębiastych i burz.
W środkowej troposferze nad Europą Środkową utrzymywać się będzie zatoka obniżonego geopotencjału. Napływ chłodniejszego powietrza w wyższych warstwach atmosfery nad stosunkowo ciepłe i wilgotne powietrze przy powierzchni ziemi będzie podtrzymywał niestabilność termodynamiczną. Polska znajdzie się w wilgotnej masie powietrza polarnego morskiego, bez wyraźnej adwekcji gorącego powietrza zwrotnikowego.
Gradient baryczny będzie przeważnie niewielki, dlatego poza burzami wiatr okaże się słaby lub umiarkowany i zmienny kierunkowo. W zachodniej części kraju, po przejściu niżu, zacznie stopniowo skręcać na północny i północno-zachodni.
Pierwsza część dnia miejscami będzie pochmurna, zwłaszcza tam, gdzie utrzymają się pozostałości nocnych opadów i zachmurzenia konwekcyjnego. Lokalnie wystąpią przelotne opady deszczu. W ciągu przedpołudnia pojawią się większe przejaśnienia, umożliwiające wzrost temperatury i ponowną odbudowę chwiejności atmosfery.
W godzinach południowych i popołudniowych nad wieloma regionami kraju zaczną rozwijać się rozproszone komórki opadowe i burzowe. Najkorzystniejsze warunki do rozwoju konwekcji wystąpią w sąsiedztwie niżu oraz strefy zbieżności – orientacyjnie od południowej i centralnej Polski przez Kujawy, Mazowsze i Warmię po Mazury oraz Podlasie. Burze możliwe będą jednak również na zachodzie i nad obszarami nadmorskimi.
Prognozy GFS wskazują na umiarkowaną energię dostępną konwekcyjnie. W większości obszaru objętego konwekcją wartości CAPE powinny osiągać kilkaset J/kg, lokalnie około 1000 J/kg lub nieco więcej. Jednocześnie w części kraju wystąpi umiarkowane, miejscami dość duże pionowe ścinanie wiatru w warstwie 0–6 km. Takie połączenie będzie sprzyjało powstawaniu burz wielokomórkowych, a punktowo także bardziej trwałych, rotujących komórek.
Dominującym zagrożeniem będą intensywne opady deszczu. Z uwagi na dużą zawartość wilgoci oraz miejscami niewielką prędkość przemieszczania się komórek, punktowe sumy opadów mogą osiągać 20–30 mm, a w przypadku kilkukrotnego przechodzenia burz nad tym samym obszarem lokalnie więcej. Możliwe będą również porywy wiatru dochodzące do około 60–90 km/h oraz drobny lub średniej wielkości grad.
Największa aktywność burzowa przewidywana jest pomiędzy godzinami południowymi a wieczornymi. Po zachodzie słońca chwiejność będzie stopniowo maleć, jednak w północnej i północno-wschodniej Polsce burze oraz intensywniejsze opady mogą utrzymywać się również w pierwszej części nocy.
Temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od 20–22°C nad morzem i miejscami podczas dłużej utrzymujących się opadów do 24–27°C w głębi kraju. Lokalnie, przy dłuższych rozpogodzeniach, możliwe będzie około 28°C. Wiatr poza burzami słaby i umiarkowany, w pobliżu centrum niżu zmienny, na zachodzie przechodzący w północny i północno-zachodni.
Niepewność prognozy
Modele są zgodne co do występowania rozproszonej konwekcji, ale różnią się lokalizacją głównych stref opadów oraz trasą płytkiego niżu. Nawet niewielkie przesunięcie jego centrum zmieni położenie strefy zbieżności, a tym samym obszaru największego prawdopodobieństwa burz.
Istotny wpływ będzie miało również zachmurzenie poranne. Tam, gdzie utrzyma się ono dłużej, energia konwekcyjna pozostanie mniejsza. W miejscach wcześniejszych rozpogodzeń możliwy będzie szybszy rozwój silniejszych komórek. Z tego powodu prognozowane przez modele dokładne położenie poszczególnych burz należy traktować orientacyjnie.
Podsumowując: sobota przyniesie pogodę niżową, zmienną i niestabilną. W wielu regionach wystąpią przelotne opady oraz burze, lokalnie z ulewnym deszczem, silniejszym wiatrem i gradem. Nie przewiduje się jednak rozległego, jednolitego układu burzowego – dominować powinna konwekcja rozproszona, miejscami łącząca się w niewielkie klastry.
