Prognoza tygodniowa od 9.03.2026 do 15.03.2026

Prognoza tygodniowa od 9.03.2026 do 15.03.2026
Przed nami kolejny, nadal wiosenny tydzień marca. Stabilną, wyżową aurę będą jednak przerywać wędrujące systemy frontów, niosące przelotny deszcz i miejscami burze. Nadal będzie także bardzo ciepło, choć pod koniec tygodnia nieco się ochłodzi. Gdzie spodziewamy się opadów? Jakie wartości wskażą termometry? Czy przymrozki odpuszczą? Sprowadzamy w naszej prognozie tygodniowej.
W nowy tydzień wkroczymy kontynuacją ciepłej i spokojnej aury. Na zachodzie pojawi się nieco więcej chmur, jednak nie będzie z nich padać. Pomimo ich obecności, dzień będzie również tam dość pogodny. Dopiero nad ranem we wtorek przelotnie popadać może na południowym zachodzie kraju. Na termometrach zanotujemy przeważnie od 12 do 14 stopni, na zachodzie do 15-16 kresek na plusie. W nocy na ogół około 3-4 stopnie, na wschodzie chłodniej, do około 1-2 stopni. Przy gruncie możliwe będą przymrozki.
Wtorek to nieco więcej chmur, które pojawią się nad naszym krajem. Z biegiem dnia ilość zachmurzenia będzie rosnąć, zarówno na południu, jak i na zachodzie i północnym- zachodzie, a także w centrum. Na południu możliwe opady deszczu, także w nocy. Tu także możliwe będą wczesnowiosenne burze. O szczegółach będziemy oczywiście informować w naszych prognozach burzowych. W nocy na pozostałym obszarze zachmurzenie w większości powinno ustąpić. Termometry pokażą tego dnia do 16 stopni na zachodzie oraz częściowo na południu, w centrum od 13 do 14 stopni, podobnie na północnym- zachodzie i na krańcach północnych. W północno- wschodniej i częściowo północnej Polsce zobaczymy od 12 do 13 stopni, na wschodzie od 13 do 14, lokalnie 15 stopni. Najchłodniej będzie w rejonie obszarów górskich i w górach – od 9 do 10/11 stopni, w Tatrach poniżej 4/5 stopni. Nocą w zachodniej Polsce do 5/6 stopni, na południu podobnie. Na pozostałym obszarze kraju od 1 stopnia na północnym -wschodzie po 3/4 stopnie. W górach możliwy mróz, niewykluczone, że temperatury przy gruncie także spadną poniżej zera.
We wczesnych godzinach porannych na południu kraju pojawią się opady o niskiej intensywności. Z powodu szybkiego spadku temperatury, możliwe będzie pojawienie się opadu mieszanego, lecz wystąpi on lokalnie. Za dnia będzie bardzo ciepło jak na wczesny marzec – termometry pokażą nawet 18 kresek na południowym – zachodzie Polski. Najchłodniej będzie na Suwalszczyźnie, około 13 stopni. Na Pomorzu i południu do 16 stopni Celsjusza, zaś na Mazowszu około 15 stopni. Większość kraju nie odczuje wiatru, z wyjątkiem Pomorza, gdzie porywy osiągną maksymalnie 30 km/h. Na krańcach zachodnich rozwinie się konwekcja w ciepłej masie, która będzie w stanie wyprodukować silniejsze opady, i pojedyncze wyładowania. W większości Polski obejdzie się bez chmur, ewentualnie pojedyncze cumulusy – chmury „dobrej pogody”.
Czwartek przyniesie wędrówkę frontu atmosferycznego z zachodu na wschód kraju. Objawi się on przejściowym wzrostem zachmurzenia oraz licznymi, lecz przelotnymi opadami deszczu. Poza samymi opadami, w znacznej części kraju pojawić będą mogły się kolejne wczesnowiosenne burze, o których bardziej szczegółowo tak jak zawsze informować będziemy w dedykowanych prognozach burzowych bliżej docelowego terminu. Zarówno przed, jak i za frontem atmosferycznym niebo będzie pogodne, a więc pomimo przejściowego zachmurzenia, większość mieszkańców kraju powinna doświadczyć także słońca. Najcieplej będzie na wschodzie kraju, gdzie chłodne masy powietrza dotrą najpóźniej. W województwie podkarpackim pojawić może się nawet 17-18 kresek powyżej zera, w centrum i północnym-wschodzie 15-16 stopni Celsjusza, a po zachodniej części Polski 9-12 stopni. Wiatr na ogół nie będzie uciążliwy, choć pojawiać mogą się silniejsze porywy związane z konwekcją.
W piątkowy poranek na południu oraz po wschodniej części kraju pojawić może się lekki przymrozek oraz lokalne mgły. Sam dzień będzie jednak słoneczny i ciepły. Najcieplej ponownie na Podkarpaciu – 17-18 stopni Celsjusza, jednak w pozostałej części Polski niewiele mniej, bo praktycznie wszędzie termometry wskażą między 13 a 16 stopni. Po przejściu chłodnego frontu w atmosferze pozostanie jeszcze nieco niestabilności i możliwe będzie pojawienie się kolejnych, słabych i lokalnych burz w województwach południowych oraz częściowo centralnych. Na Pomorzu natomiast nasili się wiatr, mogąc sięgać w porywach 40-60 km/h.
Sobota to już więcej chmur. Od rana na zachodzie występować będą punktowe opady deszczu, a niewykluczone, że lokalnie i burze. Do wieczora strefa ta może się rozciągać od Elbląga po Zieloną Górę. W nocy padać może jeszcze na północ oraz na Ziemi Łódzkiej – tu także nie wykluczone, że lokalnie może też zagrzmieć. Dużo bezchmurnego nieba będą mieli z kolei mieszkańcu centralnej, a przede wszystkim wschodniej Polski. Termometry wskażą do 17/18 stopni Celsjusza w większej części Polski. Na południu zobaczymy od 12 do 15 stopni, a na zachodzie i północy od 8 do 11/12 stopni Celsjusza. Nocą termometry pokażą od 3/4 stopni na zachodzie, północy, a także na południowym- wschodzie po 6/9 stopni na południowym – zachodzie czy w centrum. W górach możliwy mróz.
Niedziela będzie bardziej deszczowa niż reszta tygodnia. Trudno określić, o której dokładni godzinie przejdzie front chłodny, lecz najprawdopodobniej pas od Mazur po Kraków może spodziewać się deszczu i chłodniejszej masy powietrza. Przed frontem (wschód) temperatura będzie przyjemna jak przez cały tydzień, zaś za frontem będzie bardziej rześko – około 10-11 stopni Celsjusza. W strefie frontu temperatura nie przekroczy 6-7 stopni. Warto dodać, iż za frontem będzie wietrznie, najprawdopodobniej na krańcach zachodnich i Pomorzu, lecz zmiana pozycji i czasu przejścia frontu wpłynie na to, kto odczuje najsilniejszy wiatr. Porywy lokalnie osiągną powyżej 50-60 km/h. Polskę pokryje pas chmur tam, gdzie znajdować będzie się front.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
