Prognoza tygodniowa od 6.07.2026 do 12.07.2026

Prognoza tygodniowa od 6.07.2026 do 12.07.2026
Mimo początku lipca, pogoda będzie bardziej przypominać wrzesień. Nad Polską utrzymywać się będzie wietrzna i umiarkowanie ciepła aura. Dominować będą także przelotne opady deszczu i lokalne burze. Póki co nie widać powrotu letnich temperatur czy suchej pogody. Jakich temperatur możemy się spodziewać? Gdzie wystąpią burze? Jak mocny będzie wiatr? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
W poniedziałek strefa burz i opadów przemieści się głównie na południe kraju. Choć nadal niemal wszędzie może przelotnie popadać, tak największe szanse będą na przedgórzu i w górach. Dodatkowo w całym kraju będzie wiać umiarkowany, okresowo silny wiatr. Zachmurzenie będzie zmiennie – od małego do całkowitego. Temperatura również będzie wyrównana i wyniesie od 17-18 stopni na północy i zachodzie, 20 w centrum, do 21-22 stopni na południu i wschodzie. W nocy termometry wskażą między 14 a 16 kresek na plusie.
We wtorek niż będzie kontynuował wędrówkę w stronę Polski, co przyniesie dynamiczną aurę. Będzie dość wietrznie w całym kraju z porywami do 60km/h, a wieczorem i w nocy na wybrzeżu nawet 90km/h. Temperatury od 15 stopni na wybrzeżu do 23 na południowym zachodzie Polski. Przez pas północny i centralny i częściowo południowy przejdą strefy opadów. Po przejściu opadów wielkoskalowych spodziewana jest konwekcja, która przyniesie przelotny deszcz i możliwe burze, które mogą potrwać do nocy. Temperatury w nocy spadną do 10 stopni na wybrzeżu i 14 w południowej części Polski.
Środa to kontynuacja oddziaływania niżu na pogodę nad naszym krajem. W północno- wschodniej części kraju wiatr w porywach może osiągać powyżej 100 km/h, zwłaszcza w rejonie Zatoki Gdańskiej, czy na Warmii i Mazurach. Wiatr może powodować powstawanie szkód materialnych, a także silnej cofki. Wietrznie będzie w całym kraju, w centrum porywy mogą osiągać do 70/80 km/h. Najspokojniej będzie na południu i zachodzie kraju. Padać i grzmieć będzie na północnym – wschodzie, niewykluczone, że pojawią się też lokalne burze. Na pozostałym obszarze kraju nieco chmur, lokalnie możliwe przelotne opady deszczu. W nocy niż odsunie się, a opady zanikną. Uspokoi się też wiatr. Na termometrach zobaczymy do 22 stopni Celsjusza na zachodzie, około 20 w centrum do 16/18 na północy, do 19 na wschodzie. Najchłodniej będzie na południu, w rejonie obszarów górskich, do 15/16 stopni, a także na północnym – wschodzie, do 12/13 stopni. W nocy w niemal całej Polsce od 11 do 13/14 stopni. Chłodniej w górach, od 8 do 10 stopni. W wyższych partiach gór może być jeszcze chłodniej.
W czwartek da się jeszcze odczuć obecność odsuwającego się niżu. Pojawiać się będą przelotne opady deszczu, a lokalnie możliwe będą burze. Strefa ewentualnych, silniejszych zjawisk konwekcyjnych rozciągać się będzie od Kujaw przez Mazowsze po Podkarpacie i Lubelszczyznę. Do wieczora większość opadów zaniknie. Wyjątkiem będą krańce południowe, a w nocy północno – wschodnie i wschodnie, gdzie nadal może padać. Na pozostałym obszarze kraju chmur niewiele. Termometry pokażą do 22/23 stopni w najcieplejszym momencie dnia w centralnej części kraju. Chłodniej będzie na pozostałym obszarze, zwłaszcza na północnym- wschodzie i na południu, gdzie zobaczymy do 15/16 stopni. Na zachodzie z kolei termometry pokażą do 20 kresek powyżej zera. W nocy na termometrach od 10 do 11 stopni, lokalnie na zachodzie i północy do 14/15 stopni Celsjusza.
Piątek to prawdopodobna kolejna porcja opadów i burz na północnym – wschodzie Polski. Na pozostałym obszarze kraju sporo chmur, bez opadów. Wiatr osłabnie i nie powinien już stwarzać większego zagrożenia. Do wieczora większość opadów i towarzyszących im burz powinna zaniknąć lub opuścić nasz kraj. Słabe opady mogą jeszcze występować wieczorem i w nocy w północnej Polsce. Na pozostałym obszarze kraju sporo przejaśnień i chwil ze słońcem. Termometry wskażą już nieco wyższe wartości. W zachodniej Polsce zobaczymy do 25/26 stopni Celsjusza, w centrum do 24/25. Na północy do 20 kresek powyżej zera, na południu od 18 do 22, w górach nawet w okolicach 15 stopni. Chłodniej będzie na północnym – wschodzie i wschodzie, a także w Bieszczadach, od 16 do 18/19 stopni Celsjusza. W nocy od 13 do 16 stopni, punktowo w górach poniżej 10 kresek.
W sobotę nad Polską mogą się pojawić kolejne, niezbyt silne opad deszczu, a w północnej Polsce niewykluczone burze. W czasie trwania burz możliwe silniejsze opady deszczu i wiatr. Na pozostałym obszarze kraju liczne przejaśnienia i chwile ze słońcem. Pod wieczór sytuacja powinna się uspokoić, pojawi się też zdecydowanie więcej słońca. W nocy opady deszczu pojawią się najpierw na północnym- wschodzie, a następnie na całej północy. Termometry pokażą do 24/26 stopni w południowej Polsce, do 21 w centrum, a na północy do 20/21 stopni Celsjusza. W nocy w Polsce od 13/14 do 15/16 stopni. Będzie to zatem dość ciepła noc.
Ostatni dzień tygodnia to prawdopodobna kolejna porcja opadów i burz w północnej Polsce, a nie wykluczone, że także miejscami na południu kraju. Opady miejscami będą dość intensywne. Na pozostałym obszarze kraju zachmurzenie zmienne, z szansą na przejaśnienia. Do wieczora opady i burze na południu wygasną, natomiast na północy nadal możliwy będzie deszcz, lokalnie silniejszy. Nocą padać będzie w zachodniej Polsce, a także w centrum. Przejaśnienia możliwe będą na południu kraju. Termometry pokażą tego dnia od 19 do 21 stopni na północy, w centrum do 25, a na południowym- zachodzie, południu i południowym – wschodzie od 25 do 28/29 stopni Celsjusza. Nocą od 14 do 16/17 stopni Celsjusza, w górach oczywiście nieco chłodniej.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
