Prognoza tygodniowa od 5.01.2026 do 11.01.2026

Prognoza tygodniowa od 5.01.2025 do 11.01.2025
W nowy tydzień wejdziemy ochłodzeniem i przechodzącymi blisko Polski, śnieżnymi niżami. Choć główna strefa opadów ominie nas od wschodu i południa, to możemy się spodziewać długotrwałego śniegu na wschodzie kraju. Możliwe są także kolejne, choć już słabsze, epizody opadowe na wybrzeżu. Na krótko napłynie także bardzo mroźna masa powietrza, przynosząca miejscami całodobowy, dwucyfrowy mróz. Pod koniec tygodnia aura może się stać bardziej niżowa. Obecne prognozy wskazują na zagłębiający się w nasz kraj głęboki układ niskiego ciśnienia, niosący śnieżyce, zawieje i zamiecie śnieżne. Nie wykluczone także burze śnieżne. Gdzie będzie najzimniej? Jak bardzo spadną temperatury? Które regiony mogą liczyć na kolejną porcję śniegu? Gdzie wstępnie widać weekendowe śnieżyce? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej!
W poniedziałek nadal utrzymywać się będą na Pomorzu opady śniegu. Będą one jednak stopniowo zanikać. Popołudniu i wieczorem do południowo-wschodniej części kraju wkroczy strefa opadów śniegu. Miejscami będą one obfite, choć większość śnieżyc ominie Polskę. Dzień będzie na ogół pochmurny, jedynie z miejscowymi przejaśnieniami, głównie na południowym zachodzie, w centrum i na północy. Termometry pokażą wszędzie, poza wąskim pasem wybrzeża, całodobowy mróz. Sięgnie on od -1/-2 stopni na wybrzeżu, oraz na zachodzie, przez -3/-4 w południowej Polsce, po -5/-7 w centrum i na północnym wschodzie. W nocy czeka nas silny napływ mroźnego powietrza do północno-wschodniej i centralnej Polski. Termometry mogą tam pokazać nad ranem nawet -18 stopni. Przeważnie jednak będzie to około -12/-14 stopni. Na południu i południowym zachodzie termometry także pokażą około -7/-9 stopni, podobnie na Kaszubach. Na krańcach południowo-wschodnich, oraz na północnym zachodzie będzie nieco cieplej, około -5 stopni.
Wtorek zaczniemy marznącymi mgłami w centrum i na północy kraju oraz odchodzącą strefą opadów śniegu na wschodnich krańcach Polski. W dzień mgły będą się w wielu miejscach utrzymywać do następnego dnia, na północnym zachodzie kraju możliwe będą słabe opady śniegu. Wieczorem oraz w nocy z wtorku na środę przez południowo wschodni skraj kraju przechodzić będzie kolejna porcja opadów śniegu, która da przyrosty pokrywy śnieżnej o 5-7 cm, punktowo do 10 cm. Temperatura w dzień od -15 stopni na Mazurach, Kujawach i północnym wschodzie kraju w miejscu występowania mgieł, od -9 do -6 na wyżynach na północy kraju oraz na Mazowszu, do -4 stopni na pozostałym obszarze kraju. Wiatr słaby, zmienny, z dominującym kierunkiem z południowego zachodu.
Noc z wtorku na środę będzie niezwykle mroźna, zwłaszcza w centrum i na Mazurach. W całym kraju temperatura spadnie poniżej -6 stopni, a we wcześniej wspomnianych regionach, wystąpi dwucyfrowy mróz. Lokalnie na pograniczu Mazowsza i Mazur, termometry wskażą -16 stopni, bądź mniej. Wraz z mrozem rozwinie się mgła marznąca, oraz istnieje szansa na pojawienie się pyłu diamentowego – jest to ekstremalnie rzadki typ zawiesiny, odpowiedzialny za formację równie nieuchwytnych słupów świetlnych; są to fotometeory (zjawiska optyczne) przedstawiające się jako filary światła ponad lampami oraz innymi źródłami oświetlenia. Jego wystąpienie jest lokalne, lecz warunki na jego powstanie mogą zaistnieć na północy Mazowsza. Przenosząc się na krańce południowo-wschodnie, możliwe będzie wystąpienie silnych opadów śniegu, związanych z niżem genueńskim, lecz jego trasa nadal jest niepewna. Za dnia temperatura wzrośnie niewiele, przeważnie 2-5 stopni – w centrum możliwe będzie wystąpienie całodniowego mrozu. Wzrost temperatury będzie nieznaczny z powodu zawieszonych nad ziemią chmur, lecz gdzie znajdą się przejaśnienia, temperatura lekko wzrośnie. Najwięcej słońca znajdziemy na pomorzu, zachodzie i centralnym południu. Wieczór i noc będzie równie mroźna, z dwucyfrowym mrozem w większości kraju, z wyjątkiem południowego wschodu.
Czwartkowy dzień, będzie kontynuacją zimowej aury, wraz z niżową pogodą. Od rana nad południowo wschodnią Polską, zalegała będzie strefa opadów śniegu, związana z frontem atmosferycznym, przynależnym do odsuwającego się powoli niżu znad Ukrainy. Do godzin popołudniowych, front z opadami o natężeniu umiarkowanym, powinien stopniowo odsunąć się już poza wschodnią granicę .Północno-zachodnia i zachodnia część kraju, będzie zaś pod wpływem wypełniającego się , płytkiego niżu, którego centrum znajdować się będzie nad Danią. Zaznaczy się on głównie popołudniowymi opadami śniegu i śniegu z deszczem nad północną częścią Ziemi Lubuskiej, a także na Pomorzu Zachodnim i częściowo Pomorzu. Na południu Polski, gdzie wpływ będzie miał jeszcze odsuwającego się klin wyżowy, w ciągu dnia pojawi się dużo chwil ze słońcem. Nocą z czwartku na piątek rejony zachodnie, zaczną dostawać się już powoli pod zasięg zbliżającego się w kierunku Polski głębokiego układu niskiego ciśnienia znad Atlantyku. W piątek do południa, do kraju, od zachodu wkroczy szeroki front atmosferyczny związany z wspomnianym niżem barycznym. Początkowo (nie znane jest jeszcze dokładna trasa niżu) w pasie od Pomorza zachodniego po Opolszczyznę i Śląsk pojawiają się opady mokrego śniegu, które dość szybko będą się przemieszczać w głąb kraju. Podczas tej wędrówki, front będzie powoli tracił na intensywności, stąd opady śniegu w centrum i na południowym wschodzie, powinny być już nieco słabsze. Po osiągnięciu centralnych regionów kraju, front, a właściwie jego dalsza podróż, będzie przez jakiś czas utrudniona , przez blokujący go układ wyżowy znad Skandynawii. Stąd nieco słabsze już opady śniegu, będą utrzymywać się nad centralną, częściowo południową i południowo wschodnią częścią kraju do sobotnich godzin porannych. Wracając do sytuacji w ciągu dnia, po zachodniej stronie frontu zaciągane będzie cieplejsza masa powietrza, stąd w wielu obszarach kraju, a zwłaszcza w rejonie południowo zachodniej Polski, po opadach śniegu i przejściu frontu, mogą i najpewniej pojawią się także opady mieszane, w tym deszczu. Temperatury dość zróżnicowane. W czwartek około południa słupki rtęci wskazywać będą od -8/-9 stopni Celsjusza na Pomorzu i Kujawach, przez -6/-7 w pasie od Warmii i Mazur, Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie , do -2/-3 na Śląsku, Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku czy Ziemi Lubuskiej. Nocą z czwartku na piątek na zachodzie, na jakiś czas termometry mogą wskazywać w okolicach zera stopni. Będzie to miało związek z wspomnianym, zbliżającym się frontem atmosferycznym i chwilowym napływem cieplejszego sektora powietrza.
Piątek zapowiada się bardzo mroźnie w północno wschodniej, wschodniej Polsce, a także w części Mazowsza czy Ziemi Łódzkiej, gdzie wartości na termometrach przez cały dzień nie wzrosną powyżej -9/-12 stopni Celsjusza. Nocą zaś na Polskim biegunie zimna, możliwe będą śląski do -15/-18 kresek. Na pozostałym obszarze kraju, w pierwszej części dnia temperatury, oscylować będą w przedziale od -2 do -4 kresek. W drugiej części dnia, po przejściu zapowiadanego frontu, termometry mogą wskazywać o 3-4 kreski więcej.
Sobota to kontynuacja wpływu niżu na pogodę nad naszym krajem. Pojawią się kolejne, silne opad śniegu na południowym- zachodzie i na południu kraju padać będzie też na Pomorzu Zachodnim. Z biegiem dnia strefa opadów będzie się przemieszczać. Padać będzie na północnym- zachodzie, zachodzie, w centrum oraz na północnym – wschodzie kraju. Śnieg pojawi się też na południowym- zachodzie. Lokalnie występować będzie także silny wiatr. Termometry wskażą od 0 do 2 stopni na południu i południowym- zachodzie, przez -6/-8 na północnym- zachodzie i południowym- wschodzie, po -13/ -16 na północnym – wschodzie kraju. Nocą temperatura spadnie do -16/-17 stopni na północnym- wschodzie, w centrum zobaczymy około -12 stopni, na północy do -6/-8 stopni, na zachodzie do -10, na południowym- zachodzie do -7 a na południowym- wschodzie i na południu od -1 do -4 stopni. W górach będzie oczywiście chłodniej, do -8/-9 stopni Celsjusza.
Ostatni dzień tygodnia to słabnący wpływ niżu i zanikające powoli opady śniegu. Padać będzie jeszcze miejscami w centrum, na południu i na południowym – wschodzie Polski. Przejaśnień spodziewamy się miejscami na Kujawach czy na Ziemi Lubuskiej i Wielkopolsce. W nocy poza punktowymi przejaśnieniami na ogół sporo chmur na niebie – nigdzie nie powinno padać. Termometry wskażą w ciągu dnia niskie wartości. Na terenie niemal całego kraju panować będzie dwucyfrowy mróz, a na Wybrzeżu oraz na Podkarpaciu będzie najcieplej, od -6 do -9 stopni Celsjusza. Na zachodzie zobaczymy do -10/-12 stopni, podobnie na południu. W centrum będzie do już około -12/-14 stopni, a na wschodzie nawet -15/-16. Noc będzie jeszcze zimniejsza. Na zachodzie i południowym- zachodzie zobaczymy od -11 do -15/-16 stopni, na południu od -12 do -19 stopni Celsjusza, na północy do -18/-19 a w centrum i na wschodzie od -22/-23 do nawet -28/-29 stopni Celsjusza! Może to być zatem jedna z najzimniejszych nocy ostatnich lat.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
