Prognoza tygodniowa od 29.06.2026 do 5.07.2026

Prognoza tygodniowa od 29.06.2026 do 5.07.2026
Ekstremalny upał powoli będzie ustępował, jednak na początku tygodnia da nam się jeszcze we znaki. Wraz z końcem rekordowych temperatur, czeka nas także gwałtowna, burzowa aura. Druga połowa tygodnia będzie diametralnie różne od jego początku – niżowa, chłodniejsza, wietrzna i z opadami oraz lokalnie z burzami. Gdzie paść mogą kolejne rekordy ciepła? W których regionach zagrzmi? Jak silne czeka nas ochłodzenie? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
W poniedziałek na zachodzie i północy już zaznaczy się chłodniejsza masa powietrza. Pojawi się tam więcej chmur, wystąpią opady deszczu i rozproszone, lokalnie silne burze. Klastry będą stopniowo przemieszczać się z południowego zachodu ku centrum. Na wschodzie z kolei czeka nas jeszcze kontynuacja upalnej i słonecznej aury. Temperatura na zachodzie sięgnie przeważnie 26-28 stopni, lokalnie do 30. W centrum, na południu i na północnym wschodzie zanotujemy od 30 do 34 stopni, a na południowym wschodzie od 35 do 38 stopni, jednak lokalnie temperatura sięgnie aż 40 stopni, a nie wykluczone że punktowo przekroczy tą wartość. W nocy w północnej i zachodniej Polsce zanotujemy przyjemne 18-19 stopni. W centrum i na południu będzie to od 20 do 23, a na południowym wschodzie do 25 kresek na plusie.
Wtorek zapowiada się jako kolejny dynamiczny dzień. Gorąca masa powietrza, odpowiedzialna za rekordowe upały, będzie dalej wypierana. Temperatury maksymalne w północnej, zachodniej i centralnej części kraju osiągną od 20 do 25 stopni, podczas gdy na południowym wschodzie słupki rtęci wskażą nawet 34 stopnie. Spodziewamy się burz, również gwałtownych. Mogą one pojawić się w całym kraju z wyjątkiem wybrzeża, a szczególnie intensywne będą w południowej i wschodniej Polsce. Komórki konwekcyjne zaczną rozwijać się wczesnym popołudniem i mogą utrzymać się aż do godzin nocnych. W nocy większość kraju w końcu odetchnie. Jedynie południowy wschód doświadczy nocy tropikalnej z temperaturą minimalną do 22 stopni. W pozostałych regionach termometry pokażą od 15 do 19 stopni, a na Pomorzu możliwy jest spadek temperatury nawet do 12 stopni.
Środa będzie niespokojnym dniem dla znacznego obszaru Polski. Burze wystąpią licznie i będą silne. Atmosfera będzie bardzo niestabilna – CAPE może osiągać ponad 2500J/kg. Spodziewana jest również dobra kinematyka. Najdogodniejsze warunki dla burz będą w Polsce południowej i centralnej. Możliwe są superkomórki i przejście dwóch układów mezoskalowych. Burze powinny ominąć Pomorze. Tam będzie też najchłodniej, do 21 stopni w dzień. Na południowym wschodzie, przed frontem atmosferycznym, ponownie upały powyżej 30 do nawet 36 stopni. Po przejściu frontu termometry wskażą 20-24 stopnie. W nocy temperatury 16-20 stopni w większości kraju. Na południowym wschodzie kraju może wystąpić noc tropikalna z temperaturami minimalnymi do 22.
Czwartek będzie pierwszym dniem tego tygodnia, w którym nie wystąpią upały. Gorąca masa zwrotnikowego powietrza, zostanie już skutecznie wypchana przez spływ powietrza polarnomorskiego za wschodnie granice Polski. Tym samym pogoda dla wielu z Nas, zrobi się bardziej znośna. Od rana w całej wschodniej części kraju dominować będzie zachmurzenie duże wraz z lokalnymi,. słabymi opadami deszczu związanymi z odsuwającym się frontem atmosferycznym. W centrum i na zachodzie zachmurzenie od małego do umiarkowanego. Temperatury na przeważającym obszarze w godzinach popołudniowych oscylować będą w granicach od 22 do 25 stopni Celsjusza. Chłodniej, bo maksymalnie od 16 do 20 kresek wskażą termometry w Tatrach i Bieszczadach. Późnym popołudniem, także na wschodzie strefa chmur ustąpi, zaś wieczorem i w pierwszej części nocy z czwartku na piątek, od północnego zachodu wkroczy kolejny front atmosferyczny z wąskim pasem przelotnych opadów deszczu.
Piątkowy dzień przeminie pod znakiem dość szybkiej, dalszej wędrówki mało aktywnego frontu, który już przed południem powinien znajdować się nad centralną Polską. Poza słabymi opadami deszczu, wraz z jego dalszą trasą rosnąć będzie także zachmurzenie. Późnym popołudniem, opady z nim związane powinny powoli odsuwać się już nad terytorium Ukrainy. Jeśli chodzi o temperatury, te będą jeszcze niższe niż w dniu poprzednim. Najwyższe wartości rzędu 23-24 kresek, notować będziemy w południowo wschodniej części kraju. Na pozostałym obszarze, zgodnie , słupki rtęci wskażą od 20 do 22 stopni Celsjusza. Jedynie w pasie na krańcach południowych oraz w pasie linii brzegowej, wartości te mogą być jeszcze o 1-2 stopnie niższe.
Sobota, choć w dużej mierze pochmurna, będzie raczej spokojna. Słabych opadów deszczu spodziewamy się jedynie na północy kraju w ciągu dnia i wieczorem, ale będą to zjawiska chwilowe. Będzie to też kolejny dzień odpoczynku od upałów. O poranku termometry w całym kraju wahać się będą od 15 do 17 stopni Celsjusza (na południowym wschodzie lokalnie możliwe 18-19 kresek). W ciągu dnia temperatura wzrośnie na południu kraju do 21-22 kresek, a w centrum i na północy utrzyma się na poziomie 18-19 stopni.
W niedzielę opady przelotne i możliwe burze mogą pojawiać się w niemal całym kraju poza południowym zachodem. Rano termometry wskażą od 14-15 stopni na północy i w górach, przez 16-17 kresek w pasie centralnym, aż po 18-19 na południu. W ciągu dnia znów zrobi się przyjemnie. Spodziewamy się temperatury oscylującej około 20-21 jeden stopni, choć lokalnie na wschodzie, w centrum i na północy może być nieco chłodniej (około 17-18 stopni).
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
