Prognoza tygodniowa od 20.04.2026 do 26.04.2026

Prognoza tygodniowa od 20.04.2026 do 26.04.2026
Po dość ciepłym i spokojnym pogodowo końcu tygodnia, ponownie powróci dynamika. Zrobi się chłodniej, spadnie też upragniony deszcz, choć nie wszędzie. Miejscami pojawią się także burze, ale również niebezpieczne przymrozki. W jednej części kraju przewidujemy kontynuację suszy, w innej wręcz nadmiar deszczu w krótkim okresie czasu. Gdzie konkretnie popada? Jak silne będzie ochłodzenie? Czy ciepło szybko wróci? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
Poniedziałek przyniesie nam podzielony pogodowo kraj. Na zachodzie i południu występować będą obfite opady deszczu, miejscami mogące powodować zalania czy podtopienia. Na północy i wschodzie, oraz w większości Polski centralnej z kolei nie przewidujemy opadów a w większości obszaru nawet zbyt dużej ilości chmur. Będzie jednak mocniej wiało z kierunków wschodnich. Będzie też wyraźnie chłodniej niż w poprzednich dniach. Termometry maksymalnie wskażą do 10-12 stopni na wschodzie i w centrum, 8-9 na północy, do zaledwie 6-8 stopni na zachodzie i 7-9 na południu. W nocy na zachodzie do 2-3 stopni na plusie, z kolei w pozostałych regionach kraju od 0 do 2 stopni. Lokalnie możliwe będą słabe mrozy a w większości kraju przymrozki.
Wtorek będzie spokojnym dniem, który rozpoczniemy zanikającymi opadami deszczu na południu woj. śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego, na wyżej położonych obszarach możliwe będą opady śniegu (głównie w górach). O poranku w całym kraju poza krańcami południowymi z opadami deszczu pojawią się przymrozki. W dzień pogodnie, na południowym zachodzie pojawią się słabe przelotne opady deszczu, a zachmurzenie wzrośnie z małego i umiarkowanego do umiarkowanego i dużego, chwilami całkowitego. Najcieplej w dzień będzie w woj. lubuskim i okolicach, tam do 14-16 stopni, na pozostałym obszarze kraju do 11-13 stopni, na wybrzeżu i południowym wschodzie kraju do 9 stopni. Wiatr umiarkowany, w porywach do 40 km/h, z północy i północnego wschodu.
Środa będzie bardzo przyjemnym dniem. Temperatura w centrum i na północny kraju będzie wahała się maksymalnie w okolicy 17 stopni, w najcieplejszym momencie dnia. Poranek i wieczór będą chłodniejsze; około 8 stopni w większości Polski. Za dnia chłodniej będzie na południu, lecz nadal ciepło – minimalnie 11 stopni w województwie śląskim i opolskim. Chłodniej będzie także na Wybrzeżu – zaledwie 8 stopni powyżej zera. Pomimo przyjemnej temperatury, środa będzie całkiem wietrzna, zwłaszcza we wschodniej części kraju, gdzie powieje do 40 km/h. Wietrznie będzie także w województwie pomorskim. Obejdziemy się bez opadów, z wyjątkiem pogórza Sudetów oraz krańców zachodnich, gdzie płytka konwekcja będzie w stanie doprowadzić do przelotnych, bardzo lekkich opadów. Noc także będzie ciepła – lokalnie w większych miastach, typu Warszawa czy Poznań, dzięki efektowi Miejskiej Wyspy Ciepła, termometry nie wskażą poniżej 10 kresek. Poza miastami temperatura spadnie do około 8 stopni w centrum, zaś na wybrzeżu i pogórzach będzie to około 4 stopnie.
W Czwartek aurę w naszym kraju, kształtować będzie bliskość układu niskiego ciśnienia znad zachodniej części Rosji. Niestety, w połączeniu z obecnym nad Wielką Brytanią wyżem, znajdziemy się w strefie, gdzie istotnie nasilony gradient ciśnienia przełoży się na wietrzny dzień. Porywy wiatru w całej wschodniej połowie Polski, mogą dochodzić do 60-70km/h. Na pozostałym obszarze, także pojedyncze podmuchy rzędu 30-40km/h będą odczuwalne. Od rana najwięcej słońca dominować będzie na południu i północy kraju. W centrum zaznaczona będzie linia nieco większego zachmurzenia związana najpewniej z wędrówką słabego, zanikającego frontu. Z biegiem dnia, zachmurzenie szybko przesuwać się będzie w kierunku południowych regionów kraju. Niewykluczone, że w pasie od Ziemi Łódzkiej po Podkarpacie, a także w Tatrach , bardzo punktowo, pojawią się słabe, krótkotrwałe komórki opadowe. Jeśli chodzi o temperatury, te na przeważającym obszarze Polski ustatkują się na poziomie od 13 do 16 stopni Celsjusza. Tylko na północy, że wskazaniem na Pomorze – wartości te będą niższe i dobiją maksymalnie do 8/9 kresek. Nocą z czwartku na piątek, najwyższe wskazania pokażą termometry na Dolnym Śląsku , Opolszczyźnie i w woj. Śląskim, tam średnia wartość nie spadnie poniżej 5-7 stopni. Na pozostałym obszarze temperatury oscylować mogą w granicach od 2 do 4/5 stopni.
Piątkowy poranek, przywita słabymi opadami deszczu mieszkańców południowo zachodniej Polski, które jednak już około południa powinny zanikać. Z biegiem dnia, na północnym wschodzie będzie uaktywniał się front atmosferyczny. Przyniesie on początkowe lokalne opady deszczu, które bliżej godzin późnowieczornych i nocnych, będą organizować się w nieco większą strefę opadową, obejmując swym zasięgiem obszar częściowo od Warmii i Pomorza , przez Mazowsze, częściowo Kielecczyznę i Lubelszczyznę. Piątek będzie też nieco chłodniejszy niż miało to miejsce w czwartek. Tym razem najwyższych wartości należy wyczekiwać na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim, a także na Kujawach, gdzie słupki rtęci dobiją do 14/16 kresek. Na Warmii i Podlasiu o 3-4 stopnie mniej, zaś na pozostałym obszarze Polski centralnej i południowej, maksymalnie 9-11 stopni Celsjusza. Niestety w ciągu dnia nadal możemy doświadczać większego przepływu powietrza. Co prawda, nie będzie aż tak wietrznie jak dobę wcześniej, jednak nadal pojedyncze podmuchy będą się mieścić w granicach do 40-50km/h (zwłaszcza na Pomorzu).
Sobota to kolejny dzień z większą dynamiką w pogodzie. Od godzin porannych w północnej, północno- wschodniej i wschodniej Polsce występować będą miejscami dość obfite opady deszczu, a także deszczu ze śniegiem czy krupy śnieżnej. Słaby deszcz może też występować na zachodzie czy w Polsce południowej. Z biegiem dnia opadów przybędzie. Mocniej rozpada się na północy – tu spodziewamy się opadów mieszanych, ale i samego śniegu. Słabiej padać będzie na zachodzie. Później strefa najsilniejszych opadów przemieści się na północny – wschód i wschód- także tu możliwy będzie opad mieszany. Do wieczora większość opadów zaniknie, a na północy / północnym – wschodzie pojawi się więcej przejaśnień i chwil ze słońcem. W nocy słaby deszcz możliwy będzie na zachodzie i południu, w górach możliwy śnieg. Na termometrach zobaczymy od 2 do 3/4 stopni na północy i północnym – wschodzie kraju, do 5/6 stopni na Wybrzeżu, a na pozostałym obszarze kraju od 8 do 10/11 stopni Celsjusza. W górach także nieco chłodniej, od 4 do 5/6 stopni Celsjusza.
Niedziela to kontynuacja opadów, głównie na wschodzie i południowym- wschodzie kraju. Na krańcach północno – wschodnich ponownie możliwe opady mieszane, a także samego śniegu czy krupy śnieżnej. Słaby deszcz możliwy będzie także na zachodzie. Na przejaśnienia mogą liczyć mieszkańcy północnej części kraju. Wieczorem opady w większości zanikną. Na północy pojawi się też zdecydowanie więcej bezchmurnego nieba. W nocy strefa rozpogodzeń wędrować będzie dalej na południe. Na termometrach zobaczymy do od 5 do 7/8 stopni na północy, do 10/11 w pasie centralnym, od Ziemi Lubuskiej przez Wielkopolskę, Ziemię Łódzką, Kujawy po Mazowsze i Podlasie. Do 10 stopni pokażą też termometry na Rzeszowszczyźnie. Chłodniej będzie na południowym- zachodzie i miejscami na południu, od 7 do 9/10 stopni. W nocy powrócą przymrozki. Na północy zobaczymy od -3 do 0 stopni Celsjusza, nad samym morzem do 2/3 stopni, w południowo – wschodniej Polsce zobaczymy od 0 do 2 stopni. W górach możliwy mróz. Najcieplej będzie na południowym- zachodzie, do 4/5 stopni Celsjusza.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
