Prognoza tygodniowa od 15.06.2026 do 21.06.2026

Prognoza tygodniowa od 15.06.2026 do 21.06.2026
Po weekendzie pełnym przelotnego deszczu, burz i silnego wiatru, aura zacznie się powoli stabilizować. Pod koniec tygodnia czeka nas nawet powrót upałów, ale nie wykluczone że z kolejnymi, tym razem gwałtownymi burzami. Wcześniej jednak będziemy mieli do czynienia w sporej części kraju z kontynuacją umiarkowanie ciepłej, wręcz wrześniowej aury. Gdzie pojawią się kolejne opady i burze? W których regionach kraju będzie wiało? Jakich temperatur spodziewamy się w ostatnich dniach astronomicznej wiosny? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej!
Poniedziałek będzie początkiem powolnej zmiany pogody nad Polską. Strefa przelotnych opadów przemieści się nieznacznie na północ, przez co jedynie w pasie od Niziny Szczecińskiej, przez Pomorze Gdańskie, po Mazury i Podlasie, może lokalnie zagrzmieć. Szczególnie mocno i licznie ma padać na Pomorzu Środkowym i Gdańskim. Przelotny deszcz i chmury obejmą większość centralnej i wschodniej Polski, oraz całą północ kraju, jednak na południu i zachodzie praktycznie nie będą występować. Jedynie w górach mogą pojawić się przelotne opady i być może słabe burze. Będzie jednak dość mocno wiało, w porywach na nizinach do 50, a nad samym morzem do 70 km/h. W nocy początkowo opady będą zanikać, oraz pojawi się sporo rozpogodzeń. W drugiej połowie nocy zaczną jednak formować się mgły, głównie w północnej, wschodniej i centralnej Polsce. Na termometrach zobaczymy od 13-15 stopni na północy i północnym wschodzie, 16-18 w centrum i na zachodzie, do 18-19 na południu i południowym wschodzie. W nocy w niemal całym kraju zanotujemy od 10 do 12 stopni, jedynie nad samym morzem będzie około 12-14 kresek na plusie.
We wtorek czeka nas kolejny dzień z burzami, które będą mogły się pojawić na północnym – wschodzie kraju. Na pozostałym obszarze kraju, zwłaszcza na północy, miejscami w centrum i północnym – zachodzie nieco chmur, choć z czasem pojawią się też przejaśnienia i chwile ze słońcem. Wspomniane burze nie powinny być bardzo gwałtowne, a ich siła będzie co najwyżej umiarkowana. Do wieczora większość burz i opadów powinna zaniknąć. W nocy bez opadów, z niewielkim zachmurzeniem w południowej części Polski. Na termometrach zobaczymy do 21/22 stopni w południowej i zachodniej Polsce, w rejonach górskich i podgórskich będzie nieco chłodniej. Na północy z kolei zobaczymy od 15 do 18 stopni. W nocy w niemal całym kraju od 8 do 10 stopni, na południu nawet do 12/13 kresek powyżej zera.
Środa to powolny powrót do bardziej letniej pogody. Za dnia termometry w prawie całym kraju wskażą około 22 stopnie, najcieplej będzie na południowym – zachodzie, a najchłodniej na północnym – wschodzie i Wybrzeżu. O poranku będzie pochmurnie, lecz wraz z mijaniem dnia chmury się rozproszą. Wyjątkiem będzie pas pogórza oraz południowy wschód, gdzie wystąpią opady i słabe, przelotne burze. Środa będzie także całkiem wietrzna – na wschodzie i w centrum porywy będą mogły osiągnąć nawet 40km/h.
Ostatnie dni robocze tego tygodnia, przyniosą dalszą adwekcję ciepłej masy powietrza i stopniowy wzrost temperatur w cały kraju.
Czwartek rozpocznie się dużym zachmurzeniem zwłaszcza w północno zachodniej części kraju. Zachmurzenie to, będzie wraz z biegiem dnia i wędrówką słabo aktywnego , ciepłego frontu atmosferycznego, przesuwać się dalej w głąb kraju. Niewykluczone, że lokalnie na północnym zachodzie i zachodzie powstaną punktowe komórki opadowe, bądź słabe burze. Popołudniu, w przeważającej części Polski, pokazywać się będą coraz liczniejsze przejaśnienia i dłuższe chwile ze słoneczną aurą. Jeśli chodzi o temperaturę, najwyższe wartości zanotują mieszkańcy zachodniej i południowo zachodniej części kraju – tam od 25 do 27 stopni Celsjusza. Nieco mniej, bo od 22 do 24 kresek, wskażą termometry w centrum, na południu oraz wschodzie. Na północy zaś maksymalnie 18 stopni – tam też w ciągu dnia odczuwalny będzie nieco większy wiatr, w porywach do 30-40km/h.
W Piątek od początku dnia, nad niemalże całym terytorium Rzeczypospolitej, przeważać będzie aura z przewagą słońca. Lokalnie we wschodniej części kraju, mogą pokazać się przelotne, symboliczne opady deszczu. Pierwszy dzień weekendu przyniesie też najprawdopodobniej wyczekiwany przez wielu upał. Popołudniu słupki rtęci na zachodzie powinny dobić do 30/31 stopni Celsjusza. W centrum, na południu i na wschodzie Polski, także temperatury oscylować będą w granicach od 26 do 28 kresek, zaś na północy do 24 stopni.
Sobota zapowiada się dynamicznie i burzowo. Wstępnie można założyć, że wysoka temperatura przyczyni się do możliwości rozwoju silnych burz w zachodniej Polsce. Niewykluczone, że zagrzmi także w centrum oraz na północy kraju. Burze mogłyby występować również w nocy. Na pozostałym obszarze kraju niewiele chmur i sporo słońca. Na termometrach zobaczymy wysokie wartości temperatury – na zachodzie zobaczymy do 30/32 stopni Celsjusza, na północy do 28/29, w centrum do 29 stopni, na południu również gorąco, od 29 do 30 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej będzie na wschodzie i północnym- wschodzie od 24 do 27/28 stopni Celsjusza. W nocy w kraju termometry pokażą od 18/19 do 20 stopni Celsjusza. Jest zatem szansa, że czekać nas będzie noc tropikalna.
Niedziela to kontynuacja dynamicznej i burzowej aury tym razem głównie we wschodniej Polsce, choć zagrzmieć może także na południu i w centrum. Szczegóły będą znane oczywiście bliżej prognozowanego terminu wystąpienia burz i opadów. Na pozostałym obszarze kraju sporo chmur, zwłaszcza na zachodzie i północy. Niewielkie zachmurzenie może się pojawić na południowym – zachodzie kraju. W nocy opady i burze powinny w większości zaniknąć. Termometry pokażą do 30 stopni w zachodniej Polsce, a także na południu i południowym – wschodzie. Tu jednak może być nieco cieplej, do 31/32 stopni. W centrum zobaczymy do 24/25 stopni, na północy do 24, a we wschodniej Polsce do 26 kresek powyżej zera. W nocy do 17 stopni na zachodzie, około 15/16 na północy, do 19 w centrum, na wschodzie od 17 do 18 stopni Celsjusza. W południowej Polsce będzie podobnie. W górach oczywiście chłodniej.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
