Prognoza tygodniowa od 14.09.2026 do 20.09.2026

Prognoza tygodniowa od 14.09.2026 do 20.09.2026
Przed nami jesienny tydzień z umiarkowanymi temperaturami, a także kolejnymi opadami deszczu, niewykluczone, że miejscami także z burzami. Deszczu nie będzie jednak bardzo dużo – punktowo może padać jednak intensywnie. Nie zabraknie także licznych chwil z wrześniowym słońcem. Co nas zatem czeka w poszczególne dni w pogodzie? Szczegóły znajdziecie jak zawsze w naszej prognozie!
Początek nowego tygodnia to wędrówka chłodnego frontu atmosferycznego przez nasz kraj. Pojawiać się będą opady deszczu, na ogół słabe, a lokalnie umiarkowanej siły, a na południu niewykluczone będą także punktowe, słabe burze. Na niebie występować też będzie sporo chmur. Późnym popołudniem opadów nad Polską powinno być mniej, a lokalnie pojawią się też przejaśnienia. Do wieczora w zdecydowanej większości kraju możliwe będą przejaśnienia, a padać może jeszcze słabo na południowym – wschodzie Polski. Nocą spokojnie. Przejaśnienia możliwe będą głównie w zachodniej i południowo – zachodniej Polsce, być może lokalnie na północy i wschodzie. Termometry wskażą do 20 stopni w zachodniej, miejscami centralnej i północnej części kraju, do 21 stopni w południowo – wschodniej Polsce. W rejonie obszarów górskich i podgórskich zobaczymy od 12 do 15/16 stopni. Lokalnie może być nieco cieplej. Na Wybrzeżu od 16 do 17/18 stopni. W nocy chłodno na zachodzie i południowym- zachodzie, do 8/9 stopni Celsjusza. Na północy zobaczymy od 10 do 12 stopni, w pasie od Warmii i Mazur przez Kujawy, Ziemię Łódzką po Kielecczyznę i Małopolskę będzie od 12 do 13/14 stopni. Chłodniej będzie też we wschodniej Polsce, od 10 do 12 stopni.
Wtorek będzie cieplejszym od poprzednich dni (szczególnie na zachodzie). Temperatury praktycznie w całym kraju osiągną 18-20 stopni, a miejscami na zachodzie termometry mogą pokazać 22-24 kreski powyżej zera. Nocą wciąż chłodno będzie na wschodzie i południu kraju, temperatury na sporym obszarze spadną w okolice 8-10 stopni, na zachodzie będzie już cieplejsza noc – na ogół z 12-14 stopniami, choć lokalnie będzie możliwe 15-16 stopni. W ciągu dnia możliwe będą wygasające, przelotne opady deszczu nad wschodnią częścią kraju, więc tam zachmurzenie zmienne. Pozostała część kraju z zachmurzeniem małym i umiarkowanym, a do tego wypogodzenia do bezchmurnego nieba.
Środa ponownie okaże się szczytem temperaturowym tego tygodnia nad większością obszaru kraju. Temperatury praktycznie w całym kraju wzrosną powyżej 20-22 stopni (z wyłączeniem wyższych partii gór i strefy frontowej wchodzącej od północnego zachodu Polski). Na zachodzie i południu możliwy wzrost do 24-26 stopni. Noc będzie cieplejsza już wszędzie, z wyjątkiem północnego zachodu – tam nad ranem temperatura może spaść w okolice 10-12 stopni, nad resztą kraju temperatura nie powinna spaść poniżej 12-15 stopni. W ciągu dnia oddziaływać będzie wiatr fenowy/ halny. Od zachodu przemieszczać się będzie chłodny front atmosferyczny, a wraz z nim stopniowo wzrastające zachmurzenie. Poza strefą frontową zachmurzenie małe i umiarkowane. Front chłodny będzie niósł chwilowo (1-3 godzinne) umiarkowane opady deszczu, lokalnie o intensywnym charakterze (zwłaszcza w przypadku możliwych burz – choć warunki nie będą sprzyjające rozwojowi gwałtownych burz). Na ten moment wejście frontu prognozowane jest na godziny przedpołudniowe, następnie do nocy przemieszczenie się nad obszar centralnej Polski, a nad ranem do wschodniej Polski.
Czwartkowy poranek, w linii od Opolszczyzny i Śląska, przez Ziemię Łódzką, Kielecczyznę, Mazowsze, po Warmię i Podlasie przywit nas opadami deszczu, z powodu znajdującego się tam frontu atmosferycznego. Front ten z biegiem kolejnych godzin, będzie wędrował dalej na wschód. W godzinach popołudniowych powinien zalegać już nad wschodnią i południowo wschodnią Polską, mogąc przynosić także lokalne burze. Strefa opadów powinna opuścić nasz kraj jeszcze przed wieczorem. Jak to podczas wędrówki chłodnego frontu atmosferycznego, skutecznie wyparta zostanie ciepła masa powietrza, która jeszcze w środę przynosiła wysokie temperatury nad naszym krajem. Niestety w związku z tym, czwartkowy dzień będzie dość chłodny. Na przeważającym obszarze kraju, około południa , słupki rtęci wskazywać będą wartości od 16 do 19 stopni Celsjusza. W strefie oddziaływania frontu, będzie jeszcze nieco chłodniej. Najcieplej na południowym-wschodzie, gdzie opady dotrą dopiero w drugiej części dnia – tam od 21 do 24 stopni Celsjusza. Warto wspomnieć także o nieco zwiększonej siłę wiatru na północy, a także na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, gdzie pojedyncze porywy mogą dochodzić do 30-40km/h. Noc z czwartku na piątek przeminie spokojnie i bez opadów deszczu, z wartościami rzędu 10/13 stopni Celsjusza.
Piątek przyniesie poprawę aury. Temperatury oscylować będą w granicach od 19 do 22 stopni, z czego tych bliżej górnej granicy spodziewać należy się na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Jeśli chodzi o opady, te początkowo mogą pojawić się w północno wschodniej części kraju. W godzinach popołudniowych zaś , popadać może częściowo na południu i południowym-wschodzie. Także w tych rejonach, bliżej godzin późnopopołudniowych i wieczornych możliwe będą punktowe burze. Wiatr osiągający w porywach do 30-50km/h nadal dokuczał będzie mieszkańcom zachodniej, północno-zachodniej i częściowo północnej Polski.
W sobotę większość kraju znajdzie się w zasięgu słonecznej pogody z niewielkim zachmurzeniem, jednak z biegiem dnia chmur od zachodu znacznie przybywać, a na północy możemy spodziewać się słabych opadów deszczu w okolicach południa. Poranek będzie dość ciepły i przyjemny – od 12 stopni Celsjusza na zachodzie, do 14-15 kresek przy wschodniej granicy. W najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą od 17 stopni na północy i w górach, przez 19 w pasie centralnym, aż po 21 kresek na południu. Temperatura odczuwalna może być niższa, szczególnie za północy kraju, za sprawą porywistego wiatru.
Niedziela przyniesie nam już więcej chmur i opadów, które towarzyszyć nam będą już od godzin porannych – najpierw w centrum i na północy, a z biegiem dnia mogą pojawić się też burze na zachodzie i słabe opady deszczu w pozostałej części kraju. O poranku najcieplej będzie przy zachodniej granicy i w okolicach Trójmiasta, gdzie spodziewamy się nawet do 16 stopni Celsjusza. W centrum i na wschodzie temperatura lokalnie wahać się będzie od 12 do 14 kresek. Dzień zapowiada się dość przyjemny – spodziewamy się 20-21 stopni Celsjusza w niemal całym kraju – chłodniej może być na wybrzeżu oraz w miejscach objętych opadami, gdzie termometry wskażą 17-18 kresek.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
