Prognoza tygodniowa od 12.01.2026 do 18.01.2026

Prognoza tygodniowa od 12.01.2026 do 18.01.2026
Przed nami prawdopodobnie najzimniejszy okres tej zimy. Po fali śnieżyc, zacznie napływać mroźne powietrze, przynoszące temperatury nawet poniżej -20 stopni. Będzie to jednak krótki epizod, który już w połowie tygodnia zacznie się kończyć, wraz z napływem nieco cieplejszego powietrza. Powrócą jednak opady, w tym marznące. Gdzie będzie najzimniej? W których regionach spadnie kolejna porcja śniegu? Gdzie możliwe będą oblodzenia? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej.
Poniedziałek będzie na ogół pochmurny, jedynie miejscami z rozpogodzeniami. Nad Zatoką Gdańską i dalej na południe i południowy wschód przemieszczać się będą pasy konwekcyjne z opadami śniegu. Stopniowo jednak będą one tracić na sile i zanikać. Rozległe strefy śniegu będą się także rozpościerać nad Karpatami i ich przedgórzem. Popołudniu niemal całkowicie one zanikną, podobnie jak komórki opadowe nad Zatoką Gdańską. Od zachodu jednak zacznie wkraczać front z kolejną porcją opadów śniegu, tym razem jednak będą one stabilne i umiarkowane. Wieczorem i w nocy opady obejmą zachodnią, a w szczególności południowo-zachodnią Polskę. Za linią frontu pojawią się opady mieszane, a na krańcach południowo-zachodnich, samego deszczu. Temperatura nie będzie rozpieszczać – w ciągu dnia czeka nas całodobowy mróz, który ominie jedynie pas nadmorski. Na termometrach zanotujemy od około 1 stopnia nad samym morzem, przez -1 na północy i w centrum, -5 na zachodzie, południu i południowym wschodzie, do -8/-10 na wschodzie i północnym wschodzie. W nocy temperatura spadnie do nawet -19 stopni na krańcach wschodnich. W pozostałych regionach wschodniej Polski będzie to przeważnie od -13 do -16 stopni. W centrum termometry wskażą około -7 stopni, na północy około -6, a na zachodzie w okolicach -2 stopni. Na krańcach południowo-zachodnich będzie już nieco powyżej zera, lokalnie do 2 stopni na plusie.
Wtorek zaczniemy intensywnymi opadami śniegu przechodzącymi w opady mieszane i opady deszczu na południu i zachodzie kraju, na zachodzie deszcz (lokalnie marznący) i opady mieszane, opady śniegu w woj. podkarpackim (na zachodzie, do 3 cm pokrywy), małopolskie (5-10 cm pokrywy, w górach do 15 cm), południowe i zachodnie świętokrzyskie (do 2-3 cm pokrywy), śląskie (7-10 cm, na Wyżynie Śląskiej lokalnie do 15 cm), opolskie (3-5 cm pokrywy), dolnośląskie (3-5 cm pokrywy, do 7 cm na wschodzie i we Wrocławiu), południowe łódzkie (3-5 cm), zachodnie, południowe i centralne wielkopolskie (do 3 cm pokrywy), lubuskie (2-5 cm pokrywy), zachodnie i południowe zachodniopomorskie (do 2-3 cm pokrywy). Temperatury o poranku będą bardzo niskie, na wschodzie kraju (podlaskie, lubelskie i Mazury) w okolicach od -15 do -20 stopni, w mrozowiskach do -25 stopni, w centrum od -12 do -8 stopni, na pozostałym obszarze, gdzie będą występować opady, od -3 do -7 stopni. W dzień temperatury wzrosną, im bardziej na zachód tym cieplej, najchłodniej nadal na wschodzie kraju, gdzie temperatura maksymalna w woj. podlaskim nie wzrośnie powyżej -15 stopni, w okolicach podlaskiego do -10 stopni, w centrum kraju od -7 do -4 stopni, na południu i zachodzie kraju od -5 do 0 stopni, w Sudetach odwilż i wzrosty temperatur do +2. W dzień opady zanikną i ograniczą się do opadów śniegu w Karpatach oraz mieszanych i marznących w Sudetach. W Sudetach, Przedgórzu Sudeckim, Pogórzu Kaczawskim, Górach Kaczawskich oraz Pogórzu Zachodniosudeckim opady deszczu. W woj. zachodniopomorskim, lubuskim i na zachodzie dolnośląskiego opady marznące i gołoledź. Po zachodzie słońca w prawie całym kraju (za wyjątkiem woj. pomorskiego i zachodniopomorskiego) pojawią się mgły i mgły marznące osadzające szadź, temperatury na wschodzie kraju zaczną szybko spadać, ponownie do około -20 stopni i lokalnie -25 stopni. W nocy z wtorku na środę na północnym zachodzie kraju wystąpić mogą opady deszczu i opady marznące osadzające gołoledź. Zachmurzenie całkowite, na wschodzie kraju umiarkowane przechodzące w duże. Wiatr słaby i umiarkowany z różnych kierunków, na ogół ze wschodu, na południu i zachodzie z południa i zachodu, w porywach do 20-30 km/h.
Noc z wtorku na środę przyniesie mgłę marznącą w prawie całej Polsce, z wyjątkiem Pomorza. Mgła będzie osadzać szadź, a lokalnie będą mogły pojawić się słupy świetlne. Noc i poranek na wschodzie kraju będzie bardzo mroźna; na wschodniej granicy temperatura spadnie nawet poniżej -20 stopni Celsjusza. Na Mazowszu, Mazurach i w woj. świętokrzyskim będzie nieco cieplej, lecz nadal spodziewany jest siarczysty, dwucyfrowy mróz. Im dalej na zachód, tym cieplej – na zachodniej granicy termometry wskażą lekko powyżej zera. Za dnia utrzyma się ta sama reguła – wschód w dwucyfrowym mrozie, zaś na zachodzie odwilż. Wraz z przemianą popołudnia w wieczór, a następnie noc, odwilż wkroczy głębiej w kraj – około północy pogranicze mrozu a temperatur dodatnich znajdzie się w pasie Koszalin-Kraków. Na wschodzie zaś nadal wystąpi dwucyfrowy mróz. Taki kontrast termiczny spowoduje zaistnienie zwiększonych porywów wiatru, które na północy osiągną około 40 km/h, lokalnie do 50 km/h. Wraz z odwilżą do kraju wkroczy front atmosferyczny, na którego czele w godzinach wieczornych rozwinie się znaczna strefa opadu marznącego deszczu. Istnieć będzie zatem poważne ryzyko powstania znaczącej gołoledzi, zwłaszcza w woj. wielkopolskim, zachodniopomorskim, łódzkim, dolnośląskim i opolskim. Zagrożenie zmaleje wraz z przejściem frontu, gdyż wraz z wieczorem opad marznący przemieni się w śnieg.
Ocieplenie będzie zagłębiać się w nasz kraj także w czwartek. Związane z nim całkowite zachmurzenie, wraz z opadami deszczu i deszczu ze śniegiem będą obecne w większości zachodniej, centralnej i północnej Polski. Dodatkowo na znacznym obszarze mogą występować opady marznące lub zamarzające. Od rana drogi w wielu regionach centralnej i północnej części kraju mogą być śliskie. Do wieczora deszcz pojawi się także na południu, z kolei na zachodzie zacznie się rozpogadzać. Jedynie wschodnia Polska, wciąż pod wpływem mroźnego powietrza, notować będzie opady śniegu, a w nieco cieplejszych regionach, deszczu ze śniegiem. Na północnym wschodzie i wschodzie nadal utrzymywać się będzie całodobowy mróz. W pozostałych regionach, przynajmniej w dzień, będziemy już notować plusowe wartości. Najcieplej będzie na południowym zachodzie – do 4-5 stopni powyżej zera. W pozostałych regionach zachodniej Polski zanotujemy około 2-3 stopnie, w centrum i na południu podobnie. Na południowym wschodzie do około 0-1 stopnia, z kolei na wschodzie do -4 stopni. Najzimniej będzie na północnym wschodzie – lokalnie do nawet -12 stopni. W nocy sytuacja niewiele się zmieni – termometry wszędzie poza wschodem i północnym wschodem pokażą około 0 do +2 stopni. Jedynie na Kaszubach i Kujawach temperatura spadnie do lokalnie -2 stopni. Na wschodzie zanotujemy około -7 stopni, a na północnym wschodzie do -13.
W piątek opady będą stopniowo zanikać i przemieszczać się za naszą wschodnią granicę. Słaby deszcz, oraz deszcz ze śniegiem możliwe będą w centrum i na południowym wschodzie, z kolei na krańcach wschodnich, padać ma słaby i umiarkowany śnieg. Popołudniu i w nocy nie spodziewamy się opadów. Stopniowo zaczną się także pojawiać rozpogodzenia, początkowo na południowym zachodzie i na Pomorzu, później coraz liczniej na południu kraju. Temperatura będzie zbliżona do czwartkowej – od 4-5 stopni na południowym zachodzie, przez 1-3 w centrum, na południu i północy, po -5/-7 na wschodzie i do – 12 na północnym wschodzie. W nocy powróci mróz w niemal całym kraju – od około 1 stopnia na Opolszczyźnie, przez około -1/-2 na zachodzie, -4 na północy i w centrum, -7 na południu, do -8/-12 na wschodzie, a miejscami na krańcach wschodnich i północno-wschodnich zanotujemy do nawet -16 stopni.
Sobota przeważnie pochmurna, choć możemy spodziewać się chwilowych rozpogodzeń i przejaśnień w ciągu dnia w całym kraju. Generalnie nie spodziewamy się żadnych opadów, jedynie niewielki przelotny deszcz może pojawić się okolicach Śląska tuż przy granicy z Czechami. Przez cały dzień będzie nam za to towarzyszyła spora różnica wartości temperatury na przestrzeni kraju. O poranku najcieplej będzie na zachodzie, gdzie termometry wskażą od -1 do -2 stopni Celsjusza (na Dolnym Śląsku nawet do 1 stopnia na plusie). Im dalej na wschód tym chłodniej, przez -5 do -7 w centrum, aż po -16 stopni na wschodzie. W ciągu dnia na zachodzie kraju i na południu temperatura wzrośnie powyżej zera osiągając przeważnie do 2, a miejscami nawet do 3-4 kresek na plusie. I znów – im dalej na północny wschód, tym niższa temperatura – od -3 do -6 w centrum kraju, aż po -11 kresek na wschodzie.
Niedziela przyniesie nam liczne rozpogodzenia i duże słońca w ciągu dnia w praktycznie całym kraju. Nadal jednak będzie zimno. O poranku termometry na wschodzie i na Przedgórzu Karpackim znów wskażą od -13 do -16 stopni Celsjusza, w centrum od -8 do -11 kresek, a na zachodzie po raz kolejny będzie najcieplej – tam spodziewamy się lekkiego mrozu od 0 do 3 stopni na minusie, na Zachodzie Dolnego Śląska możemy liczyć na lekki „plus”. W ciągu dnia silne mrozy od -7 stopni w centrum do -12 na wschodzie się utrzymają, za to na zachodzi możemy liczyć nawet na 5 stopni na plusie – modele wskazują na lekką odwilż nawet w górach. Przy plusie za dnia i mrozie w nocy, warunki na drogach i na szlakach mogą stać się trudne.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
