Prognoza tygodniowa od 1.06.2026 do 7.06.2026

Prognoza tygodniowa od 1.06.2026 do 7.06.2026
W początek czerwca wkroczymy zwiększoną dynamiką w pogodzie. Czeka nas więcej opadów i burz, miejscami także tych gwałtownych. Temperatury również będą dość zmienne, jednak na ogół oscylować będą w okolicach przyjemnych 20 stopni. Gdzie będzie najcieplej? W których regionach wystąpią silne burze? Czy czekają nas ciepłe noce? Sprawdzamy w naszej prognozie tygodniowej!
Poniedziałek może przynieść przelotne opady i burze w niemal całym kraju. Jedynie na Pomorzu, oraz na krańcach zachodnich nie spodziewamy się wyładowań, choć tam możliwe będą miejscowe opady deszczu. Najsilniejsze zjawiska mogą pojawić się na północnym wschodzie kraju. Południe Polski pozostanie pochmurne przez większą część dnia, na pozostałym obszarze zachmurzenie będzie narastać w dzień i zanikać wieczorem. Maksymalnie na termometrach zanotujemy od 17-18 stopni na północy, przez 19 na południowym wschodzie, do 20-22 na zachodzie, oraz w centrum i na północnym wschodzie. W nocy temperatura wyniesie około 10-12 stopni. Chłodniej będzie na Pojezierzu Pomorskim, tam do około 8 kresek na plusie.
Drugi dzień tygodnia będzie burzowy na wschodzie Polski. Lokalnie mogą wystąpić silne zjawiska. Na zachodzie z kolei bez opadów i z umiarkowanym, zmiennym zachmurzeniem. Wieczorem burze i opady zanikną, a niebo znacznie się rozpogodzi. Maksymalnie zanotujemy od 18-19 stopni na wschodzie, 20-22 na północy, południu i w centrum, do nawet 24-26 na zachodzie. W nocy ochłodzi się do około 10 stopni na południu, 11-12 na wschodzie, 13-14 w centrum i na północy, do nawet 16 stopni na plusie na zachodzie Polski.
W środę strefa burz ograniczy się głównie do zachodniej części kraju. Słabe opady mogą także okresowo wystąpić na południu, będą one jednak w większości zanikające. Na wschodzie kraju pojawi się wiele rozpogodzeń, podobnie będzie w centrum. Na termometrach zanotujemy od 19-20 stopni na wschodzie kraju, przez 24 na północy, po nawet 26-27 na zachodzie Polski. W nocy temperatura spadnie w okolice 12-13 stopni na wschodzie, 14 na zachodzie, do 15 na północy. Strefa frontu i zachmurzenia przemieszczać się będzie stopniowo w głąb kraju, a lokalnie grzmieć może także w drugiej części nocy.
W czwartek, burzowa aura nie odpuści ani na chwilę, spodziewajmy się więc kontynuacji dynamicznej pogody, na większym obszarze kraju. Od rana, przelotne opady deszczu z możliwością generowania pojedynczych wyładowań atmosferycznych, pojawią się na Pomorzu zachodnim. Także w całym pasie zachodniej Polski, mogą występować symboliczne opady deszczu. Z biegiem dnia, już około południa, front atmosferyczny zacznie się dość szybko uaktywniać, dając paliwo do rozwoju pierwszych silniejszych zjawisk burzowych w pasie od Pomorza, po Śląsk i Małopolskę. Najbardziej aktywne burze, mają pojawić się w centrum kraju – te mogą łączyć się po czasie w większe klastry i formacje burzowe. W godzinach późno-popołudniowych i wieczornych, z racji bardzo leniwie przemieszczającego się frontu, blokowanego przez układ wyżowy znad Rosji, aktywnych zjawisk należy się spodziewać nadal w rejonach Pomorza, Kujaw czy Mazowsza, a także w okolicach północno wschodniej części kraju. Tam burze mogą pozostawać aktywne do godzin wieczornych a nawet nocnych . Jeśli chodzi o temperatury – najwyższe wartości zanotujemy we wschodniej połowie Polski oraz na krańcach zachodnich, tam od 24 do 28 kresek. Nieco chłodniej, bo w okolicach 20/23 stopni Celsjusza ukształtują się temperatury w obszarze bezpośrednio oddziałującego frontu oraz na krańcach południowych.
W piątkowy poranek, wspomniany front atmosferyczny, znajdował będzie się nadal nad terytorium Polski, a dokładniej w jej wschodniej połowie. Początkowo objawi się on głównie większym zachmurzeniem, choć już wtedy lokalnie na południu, mogą inicjować się pierwsze burze, to swoją aktywność pokaże dopiero w godzinach popołudniowych, kiedy to w całym pasie od Pomorza, Warmii i Podlasia, przez Mazowsze, Ziemię Łódzką i Kielecczyznę, a także w Małopolsce czy na Podkarpaciu spodziewać należy się szybkiego rozwoju komórek konwekcyjnych, w tym także gwałtownych burz. Warto wspomnieć, że jeszcze przed południem od południowego zachodu, do kraju wkroczy kolejna strefa opadów deszczu, związana z chłodnym frontem, który w kolejnych godzinach będzie przemieszczać się w kierunku północno-wschodnim. Wędrówka tego frontu, przyniesie znaczący spadek temperatur na zachodzie, gdzie w najcieplejszym momencie dnia, słupki rtęci wskazywać będą tylko od 15 do 18 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze od 22 do 26 kresek, z czego te najwyższe wartości spodziewane są na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu
Sobota będzie już zdecydowanie spokojniejszym dniem. W niemal całym kraju mogą się pojawić przelotne, słabe opady deszczu. Burz na ten moment nie przewidujemy. Do wieczora większość opadów powinna zaniknąć. W nocy punktowe opadu deszczu, a być może i towarzyszące im wyładowania atmosferyczne pojawią się w północno – zachodniej Polsce. Na pozostałym obszarze kraju sporo przejaśnień. Termometry pokażą w kraju od od 18/19 stopni na północy i północnym- wschodzie po 20/23 w pozostałej części kraju, Chłodniej będzie w górach, od 15/16 do 18 stopni. W nocy od 10 stopni na północy i w górach po 13/14 na pozostałym obszarze Polski.
W niedzielę czeka nas na ogół pogodny i spokojny dzień. Opady mogą się jednak pojawić na południu i tu raczej burz nie należy się spodziewać. Mocniej popadać i zagrzmieć może z kolei w północnej Polsce, gdzie istnieje szansa rozwoju lepiej zorganizowanych komórek konwekcyjnych czy burz. Do wieczora większość opadów zaniknie, a lokalnie pozostaną słabe, przelotne. W nocy na ogół spokojnie z licznymi przejaśnieniami. Termometry pokażą w całym kraju wyrównane wartości temperatury – od 19/20 stopni na Wybrzeżu i w rejonie obszarów górskich po 22/24 na pozostałym obszarze kraju. W nocy od 10 stopni na północy do 13/14 na pozostałym obszarze Polski.
Przypominamy: z uwagi na odległy termin, prognoza może różnić się od faktycznego stanu pogody danego dnia. Zachęcamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, relacji na https://obserwatorzy.info oraz w Monitorze Burz.
